Tajemnicze plany Schleckera

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 09-12-2004, 00:00

Największa sieć supermarketów drogeryjnych w Europie zaczęła ekspansję na polskim rynku. Otworzyła już kilka sklepów.

Czy na polskim rynku drogerii i sklepów kosmetycznych, który zdaniem handlowców jest już nasycony, znajdzie się miejsce dla nowych graczy? Z pewnością tak, ale kosztem innych, działających już firm — tradycyjnych sklepów drogeryjnych oraz sieci takich jak Rossmann czy Natura. Na taką ofensywę zdecydował się niemiecki gigant.

„Schlecker szuka powierzchni handlowych w woj.: zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim” — informuje firma na swoich stronach internetowych.

Niestety, plany rozwoju firmy w Polsce okryte są tajemnicą. Centrala firmy nie udziela informacji na ten temat.

Wiadomo tylko, że obecne plany Schleckera przewidują otwarcie w całej Europie aż 1000 nowych sklepów.

Nieco więcej można się dowiedzieć od jego konkurencji.

— Ekspansja Schleckera w Polsce na razie postępuje powoli. Otworzył dopiero kilka sklepów, m.in. dwa w Kaliszu — mówi Roman Lewandowski, rzecznik firmy Rossmann Polska, która ma już w naszym kraju 149 supermarketów drogeryjnych (do końca roku ma ich być 158, a w 2005 r. jeszcze o 40 więcej).

Według Romana Lewandowskiego, Schlecker bada obecnie polski rynek, a decyzje o dalszej ekspansji w krajach Europy Środkowej będzie podejmował bardzo ostrożnie z uwagi na duże ryzyko inwestycji.

Co ciekawe, Schlecker nie wybrzydza. Szuka w Polsce powierzchni handlowych we wszystkich miastach i miejscowościach powyżej 6 tys. mieszkańców.

„Każde położenie jest dla nas interesujące: strefa piesza, centrum handlowe, osiedla mieszkaniowe. Minimalna interesująca nas powierzchnia handlowa wynosi 120 mkw.” — można przeczytać na stronach korporacyjnych firmy. Można na nich również znaleźć ogłoszenia rekrutacyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy