Andrzej Szymański
dyrektor zarządzający, Dartom
Po koniec kwietnia Komitet ds. Zatrudnienia i Spraw Socjalnych Parlamentu Europejskiego zagłosował za włączeniem samozatrudnionych do zapisów nowej dyrektywy o organizacji czasu pracy osób wykonujących transport drogowy. Głównym celem wprowadzenia ograniczeń czasu pracy kierowcy jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Dodatkowym zaś jest wyrównanie szans i konkurencyjności przedsiębiorców transportowych.
To dobra decyzja. Nie rozumiem, dlaczego przepisy dla samozatrudnionych i etatowych kierowców miałyby się różnić. Przecież wykonują taką samą pracę. Cieszę się, że zagłosowano za ujednoliceniem przepisów. Nie rozumiem obaw niektórych środowisk o przyszłość małych i średnich firm. Słyszałem nawet komentarze wieszczące masowe bankructwa małych firm transportowych.
Nie ma podstaw do takich obaw. Być może nowe przepisy nieco podniosą koszty działania firm korzystających z samozatrudnienia, ale dzięki temu zrównują szanse wszystkich przedsiębiorstw. Nie można też mówić, że tylko małe firmy korzystają z tej specyficznej formy zatrudnienia. Znam wiele dużych spółek transportowych, które też ją wykorzystują.