Magdalena Czempińska starszy konsultant w dziale badań rynku Knight Frank
Usztywnienie stanowiska banków i wzrost ich wymagań co do zabezpieczenia kredytów sprawi, że część deweloperów będzie miała trudności z dostępem do tej formy finansowania. Może to skutkować zmniejszeniem liczby nowych inwestycji i obniżeniem podaży mieszkań.
W przypadku kredytów dla osób indywidualnych podniesienie marż banków, wzrost wymagań dotyczących wkładu własnego i bardziej restrykcyjna analiza zdolności kredytowej ograniczą dostępność kredytów i liczbę pozytywnie rozpatrzonych wniosków. Można zatem oczekiwać zmniejszenia się zarówno podaży, jak i popytu na rynku mieszkaniowym.
Konsekwencją ograniczonych możliwości nabywczych mieszkań jest ożywienie rynku najmu, obserwowane w głównych miastach Polski już od kilku miesięcy.