Tani złom nie dla nas

KAP
opublikowano: 2008-02-12 00:00

Wschodni sąsiad wkrótce dołączy do WTO. Będzie musiał obniżyć cła na złom. Niestety, Polska na tym nie skorzysta.

Wschodni sąsiad wkrótce dołączy do WTO. Będzie musiał obniżyć cła na złom. Niestety, Polska na tym nie skorzysta.

Do 4 lipca Ukraina powinna ratyfikować umowę dotyczącą wejścia do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Według Steel Business Briefing — brytyjskiego portalu branżowego — będzie musiała m.in. obniżyć ceny złomu oraz wprowadzić minimalne ceny eksportowanych towarów (m.in. blachy i pręty).

Cło na złom w ciągu sześciu lat ma spaść z 30 EUR/t do 10 EUR/t. Rok po wstąpieniu do WTO zmniejszy się do 18 EUR, a po dwóch latach — do 16,4 EUR.

Mimo to polscy odbiorcy, w przeciwieństwie do innych krajów Unii, o tańszym imporcie z Ukrainy nie mają co marzyć. Muszą liczyć się ze wzrostem cen złomu.

— W Polsce złom jest traktowany jako odpad, więc możliwości jego sprowadzania są ograniczone. Na taki zapis zgodziliśmy się w traktacie akcesyjnym. Zmiana zapisu wymagałaby więc zmiany traktatu — mówi Tomasz Milas, właściciel spółki TM Steel, handlującej złomem i stalą.

Tona złomu kosztuje 800-1300 zł/t i ma rosnąć.