Tanie może być drogie

Albert Stawiszyński
19-07-2005, 00:00

Pożyczka od wspólnika to większe poczucie bezpieczeństwa niż korzystanie z usług banku. Ale — uwaga na fiskusa!

Przedsiębiorca podejmując decyzję o pożyczce od wspólnika, powinien pamiętać, że różnie kształtują się kwestie opodatkowania czy zaliczania tych pożyczek do kosztów.

— Każda firma znajduje się w nieco innej sytuacji prawnej, stąd wszelkie analizy powinny być dokonywane odrębnie dla danego przypadku — mówi Anna Bryńska, radca prawny z kancelarii Lovells.

Koszty i zwolnienia

Przykład?

— Spółka kapitałowa, która uzyskała pożyczkę od udziałowca, będzie mogła zaliczyć do kosztów podatkowych wypłacane odsetki. Jeśli natomiast pożyczkę zaciągnie u wspólnika np. spółka jawna, wtedy odsetki staną się kosztem wyłącznie dla tych wspólników, którzy nie udzielali pożyczki — wyjaśnia Anna Bryńska.

Wynika to stąd, iż spółki osobowe rozliczają podatek dochodowy tylko na poziomie wspólników.

Z pożyczką od wspólnika czy udziałowca wiąże się także obowiązek zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC).

— Jeśli pożyczki udzieli spółce kapitałowej jej udziałowiec czy też bank, wówczas taka czynność będzie zwolniona z PCC. Natomiast obowiązek wniesienia podatku powstanie w przypadku pożyczek udzielanych przez wspólników spółkom osobowym — tłumaczy Andrzej Dębiec, partner z kancelarii Lovells.

Pod lupą fiskusa

Pożyczka od wspólnika to zazwyczaj mniejsze odsetki i opłaty niż w kredycie bankowym. Jednak należy pamiętać o ewentualnych dodatkowych „dolegliwościach” podatkowych.

Po pierwsze, odsetki muszą zostać ustalone na poziomie rynkowym.

— Jeśli wysokość odsetek zostanie ustalona na poziomie zdecydowanie niższym niż w bankach, to urząd skarbowy może zobowiązać spółkę do zapłaty dodatkowego podatku dochodowego z tytułu tzw. częściowo nieodpłatnych świadczeń. Fiskus ustala bowiem podstawę opodatkowania w oparciu o rynkową kwotę odsetek — mówi Andrzej Dębiec.

Po drugie, przy wyższych kwotach transakcji może powstać obowiązek sporządzenia szczegółowej dokumentacji podatkowej. Ponadto — jeśli pożyczki udziela nam jedyny wspólnik — to do ważności umowy wymagana jest forma pisemna z notarialnie poświadczonymi podpisami.

Nadmiar biurokracji?

— Cóż, wszędzie są wydatki lub formalności. A może lepiej wynegocjować ze wspólnikiem podwyższenie kapitału firmy? Ale wówczas i tak nie ominie spółki konieczność zapłacenia 0,5-proc. podatku od czynności cywilnoprawnych — mówi Anna Bryńska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Tanie może być drogie