Taniejąca ropa znów zaszkodziła Wall Street

opublikowano: 23-11-2018, 19:23

Piątkowa sesja na amerykańskich giełdach mocno rozczarowała i tak naprawę mogłaby nie odbyć się wcale. Nie dość, że była skrócona o trzy godziny, a handel był zdecydowanie niemrawy w ujęciu wolumenowym, to na dodatek przewagę miała strona podażowa, co skutkowało czerwonymi odcieniami głównych indeksów.

Oprócz poddającego się korekcie „czarnego złota” na decyzje podejmowane przez inwestorów miała niepewność związana z konfliktem handlowym pomiędzy USA i Chinami oraz negocjacje obu mocarstw podczas zaplanowanego na przyszły weekend spotkania grupy G20.

Wall Street, NYSE
Zobacz więcej

Wall Street, NYSE fot. REUTERS/Brendan McDermid/Forum

Ropa taniała o ponad 6 proc., przy czym odmiana Brent po raz pierwszy od października zeszłego roku zeszła poniżej poziomu 60 USD za baryłkę. Przyczyniły się do tego informacje o rekordowym wydobyciu surowca przez Arabię Saudyjską i wzroście zapasów w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście znalazło to negatywne przełożenie na wyceny akcji koncernów paliwowo-energetycznych, które z kolei z uwagi na swoją wartość i potencjał mają znaczący udział w indeksach. 

Sektor energetyczny od początku października stracił już ponad 16,5 proc., co czyni z niego najsłabszą branżową składową indeksu S&P500, a korekta jaka jest udziałem sektora jest największą w ujęciu dwumiesięcznym od września 2011 r. 

Ostatecznie na finiszu sesji indeks Dow Jones IA tracił 0,73 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,66 proc., co zepchnęło go w obszar korekty gdyż od szczytu z 20 września stracił już ponad 10 proc. Z kolei indeks rynku technologicznego Nasdaq Composite spadał o 0,48 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy