Tankowiec Wirtualnej łapie falę

opublikowano: 29-08-2017, 22:00

Jeden z liderów polskiego internetu szansy upatruje w reklamie natywnej i przejęciach. Telewizja czeka na wsparcie TVP.

— Okazuje się, że tak naprawdę średnio około 60 proc. reklam internetowych w Polsce nie jest widzianych przez internautów, choć w statystykach zalicza się je jako obejrzane — wylicza Rafał Szysz, rozwijający narzędzie Netscore, wspierającego audyt widzialności reklam w sieci.

Jacek Świderski, prezes WP Holding
Zobacz więcej

Jacek Świderski, prezes WP Holding Fot. Marek Wiśniewski

Szefowie największych mediów internetowych od kilku kwartałów przyznawali, że nadchodzi nowy, transparentny standard na rynku.

— Reklamodawcy będą decydować o kampaniach reklamowych nie tylko na podstawie zasięgu, ale też widoczności reklam — zapowiadał niedawno Marcin Boroszko, szef Media Impact Polska, biura reklamy dla biznesów Ringier Axel Springer Polska.

Zdaniem m.in. Izabeli Albrychiewicz, szefowej agencji mediowej MEC, nowe właśnie nadeszło, co potwierdza ruch Grupy Wirtualna Polska (GWP), ogłaszającej wprowadzenie nowych standardów widoczności reklam. Kampanie realizowane na stronach GWP będą zgodne ze standardem IAB, osiągając widoczność co najmniej 50 proc. reklamy przez minimum 1 sekundę (2 sekundy dla formatów wideo).

Ciastka nakarmią

Oznacza to nie tylko zmiany w szkielecie reklamowym i wyglądzie stron jednego z liderów mediów internetowych w Polsce. To także założenie, że część tradycyjnych formatów reklamowych zostanie zastąpionych przez coś, co Jacek Świderski, prezes Wirtualnej Polski, nazywa „rozwinięciem reklamy natywnej”. To pomysł wdrażany obecnie w różnych formach przez część mediów internetowych, polegający na oferowaniu użytkownikom tekstów z propozycjami produktów i usług, na podstawie wcześniejszej historii wyszukiwań użytkownika (na podstawie cookies).

— Testujemy te rozwiązania i okazuje się, że mają one 10-krotnie wyższą klikalność niż nasze dotychczasowe rozwiązania. To, w połączeniu z naszymi rekordowymi danymi zasięgowymi budować będzie nasze zwyżki w segmencie online — zaznacza Jacek Świderski.

Przypomina, że w drugim kwartale 2017 r. przychody Wirtualnej Polski rosły rok do roku o ponad 10 proc. i nic nie wskazuje na to, by ta dynamikamiała wyhamować w kolejnych miesiącach.

Głód zasięgu

Rozpędu nabrać ma inny pomysł Wirtualnej Polski na wyróżnienie się z tłumu. Transformacja w stronę e-commerce oznacza, że obecnie GWP jest na kursie 60 proc. udziału e-handlu w przychodach w 2018 r. i ponad 50 proc. udziałów w zyskach grupy w przyszłym roku. Tak nakierowanego tankowca wahania na rynku reklamy nie odholują od zysków.

— To scenariusz nieobejmujący akwizycji, a nie ukrywam, że przeglądamy sporo ciekawych spółek do przejęcia. Tu pasywność nie jest wskazana — podkreśla szef GWP.

Wynikowy cień na ekspansję GWP rzuca kanał telewizyjny, który — pomimo początkowych kłopotów — wygenerował niemal 2 mln zł przychodów w kwartał i w ostatniej ćwiartce roku ma zanotować stratę EBITDA na poziomie 2 mln zł wobec 4 mln zł w drugim kwartale br.

— Nie zamierzamy, wzorem Agory, pozbywać się stacji na MUX 8. Tu są dobre perspektywy o tyle, że TVP zapowiedziała uruchomienie m.in. TVP Sport HD za maksymalnie pół roku, na igrzyska olimpijskie. To istotnie zwiększy popularność MUX 8, a zatem i oglądalność naszego kanału — zapewnia Jacek Świderski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tankowiec Wirtualnej łapie falę