Tańszy prąd dla e-autobusów

opublikowano: 28-01-2019, 22:00

Resort energii proponuje preferencyjne taryfy dla publicznego transportu drogowego. Kolejarze nie chcą być gorsi.

Drożejący prąd zniechęca do rozwoju elektromobilności. Ministerstwo Energii (ME) przedstawiło więc projekt rozporządzenia, dzięki któremu zwiększy się opłacalność zasilania autobusów elektrycznych.

Polskie przepisy zakładają, że w 2021 r. we flotach dużych samorządów ma
być co najmniej 5 proc. pojazdów zeroemisyjnych, a w 2028 r. aż 30 proc. Drogi
prąd zniechęca do ich zakupu.
Zobacz więcej

CEL I RYNEK:

Polskie przepisy zakładają, że w 2021 r. we flotach dużych samorządów ma być co najmniej 5 proc. pojazdów zeroemisyjnych, a w 2028 r. aż 30 proc. Drogi prąd zniechęca do ich zakupu.

„W § 6 ust. 11 rozporządzenia (…) wprowadzona została możliwość utworzenia odrębnej grupy taryfowej dla odbiorców zużywających energię elektryczną na potrzeby drogowego elektrycznego transportu publicznego w celu rozwoju tego transportu przez przedsiębiorstwa energetyczne” — czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia ME.

Zyskają autobusy

To dobra wiadomość dla podmiotów inwestujących w autobusy elektryczne.

— Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) wspiera rozwój niskoemisyjnej mobilności w stolicy. Opowiadamy się za jak najszerszym wykorzystywaniem ekologicznych pojazdów w komunikacji zbiorowej w Warszawie i w całej aglomeracji. ZTM nie zajmuje się bezpośrednio zakupem energii elektrycznej na potrzeby przewoźników świadczących usługi przewozowe w stolicy, jednak uważamy, że należy wspierać każde rozwiązanie, które pozwoli na poszerzenie zakresu eksploatacji ekologicznych, nisko- lub zeroemisyjnych pojazdów transportu publicznego, w tym także wykorzystujących napęd elektryczny — mówi Michał Grobelny z biura prasowego ZTM.

Rozpisując przetargi na obsługę komunikacyjną, w których startują podmioty prywatne, ZTM premiuje pojazdy wykorzystujące napęd alternatywny wobec spalinowego. Przepisy dające preferencje w zakupie energii są ważne także dla stołecznych Miejskich Zakładów Autobusowych. Inwestują one w zakup 130 niskopodłogowych autobusów niskoemisyjnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Ich wartość sięga 417,4 mln zł, w tym wkład Unii Europejskiej wyniesie 180 mln zł. W 2020 r. w Warszawie ma być 160 autobusów elektrycznych.

Efektywny pociąg

Przedstawiciele firm realizujący inne formy elektrycznego transportu publicznego nie sprzeciwiają się preferencjom dla elektrycznych autobusów, ale mają kilka zastrzeżeń.

— Będziemy jeszcze analizować projekt rozporządzenia. Już jednak mogę powiedzieć, że nie widzimy powodu różnicowania podejścia wobec poszczególnych form transportu. Pojazdy kolejowe także są zasilane energią elektryczną, ich operatorzy powinni mieć więc takie same warunki jej zakupu jak przewoźnicy obsługujący elektryczne autobusy — twierdzi Bartłomiej Buczek, członek zarządu, dyrektor ds. przewozów w PKP SKM Trójmiasto.

Jego zdaniem, w autobusie elektrycznym mieści się około 100 pasażerów, w pociągu natomiast 700-800. Efektywność energetyczna pojazdów kolejowych jest więc znacznie wyższa, a kolejowych przewoźników mocno dotykają podwyżki cen prądu. Jego dostawca, PKP Energetyka, podaje na stronie internetowej, że w 2018 r. koszt energii trakcyjnej sięgał 280 zł za MWh, a tym roku już 470 zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu