Tańszy prąd dla Kowalskiego

EneGrupa chce zrzeszyć osoby fizyczne i małe firmy, by negocjować dla nich tańszą energię elektryczną. Już ma chętnych

Mogli duzi, będą mogli też mali. Grupowe zakupy energii to już nie jest rozwiązanie zarezerwowane wyłącznie dla największych konsumentów energii.

Kuszą oszczędnościami…

Ruszyła właśnie firma, która zamierza być platformą pośredniczącą między drobnymi odbiorcami i firmami energetycznymi. To EneGrupa, która szczyci się tym, że jest pierwszym takim podmiotem na rynku.

— Prężnie działają już grupy branżowe i regionalne, reprezentujące większe przedsiębiorstwa. My tymczasem koncentrujemy się na małych firmach oraz na osobach fizycznych, bo te grupy dotychczas nie otrzymywały od energetyki dobrych ofert — mówi Tomasz Ślepowroński, prezes EneGrupy.

Firma ruszyła z początkiem czerwca, uderzając do potencjalnych klientów w całej Polsce. Ma już chętnych.

— W grupie osób fizycznych mamy już ponad 800 osób, a w grupie przedsiębiorstw — 150 firm — mówi Tomasz Ślepowroński. Grupę osób indywidualnych prezes chce zmontować do końca września.

— Celem jest zebranie 10 tys. osób [szacuje się, że gospodarstwo domowe zużywa średnio 300 kWh energii elektrycznej miesięcznie — red.]. Pierwszą grupę dla firm zamkniemy do końca czerwca i mamy nadzieję, że zapotrzebowanie sięgnie wtedy 1 GWh. W lipcu chcemy rozmawiać już ze sprzedawcami energii i złożyć naszym klientom ofertę — zapowiada Tomasz Ślepowroński. Klientów EneGrupa kusi wizją oszczędności. I to konkretnych.

— W przypadku firm można oczekiwać oszczędności na poziomie 10-15 proc. dotychczasowych wydatków na zakup energii elektrycznej. W przypadku osób fizycznych ceny nie są jednak rynkowe, tylko regulowane odgórnie. Dlatego w przypadku odbiorców indywidualnych celem jest zabezpieczenie ceny prądu przed podwyżkami w kolejnych latach — wyjaśnia Tomasz Ślepowroński.

…choć dostawcy nie wiwatują…

Producenci energii zwykle dyplomatycznie reagują na pytania o ich strategię handlową w stosunku do grup zakupowych. Tak jest i tym razem.

— Zawsze dokładnie analizujemy zapytanie ofertowe. Naturalnie kluczowe znaczenie ma dla nas wielkość poboru energii przez daną grupę — tłumaczy Mirosław Bieliński, prezes Energi. Tymczasem Tomasz Ślepowroński podkreśla, że siłą jego grup ma być przede wszystkim ich liczebność.

— 10 tys. odbiorców indywidualnych faktycznie robi wrażenie, bo to w zasadzie średniej wielkości miasto. Ale gdyby się okazało, że ci odbiorcy nie są homogeniczną grupą, np. pod względem regionalnym, to przyłączanie ich byłoby pracochłonne — zauważa Mirosław Bieliński. Pewien sceptycyzm słychać też u Piotra Łuby, partnera w PwC.

— Na odbiorcach indywidualnych bardzo trudno dziś zarobić, a marże już teraz są bardzo niskie. Przy pewnym wysiłku dostawca mógłby zaoferować im niższą cenę, ale skala obniżki nie przekroczyłaby zapewne 2-3 zł w skali roku dla jednego gospodarstwa domowego — szacuje Piotr Łuba. Segment małych firm uważa jednak za bardzo interesujący.

— Mogę sobie wyobrazić, że grupa ogrodników otrzyma dobrze sprofilowaną ofertę, która obejmie dostawy prądu w lecie, a zupełny brak opłat w zimie, kiedy i tak nie prowadzą działalności — zauważa Piotr Łuba.

…ale innym się udaje

Energetyczne grupy zakupowe to dziś modna inicjatywa. Formują się jednak w większości w ściśle określonych segmentach. Przykładowo: Mazowiecka Agencja Energetyczna zrzesza przede wszystkim jednostki samorządowe, czyli gminy, szpitale, przedszkola etc. Grupa pod nazwą Polimerowa Energia skupia natomiast 90 przedsiębiorstw zajmujących się przetwarzaniem tworzyw sztucznych i kauczuków. Prężnie działa też grupa organizowana przez Podkarpacki Klub Biznesu, zrzeszająca firmy działające w tym regionie, czyli m.in. Nowy Styl, Zelmer czy Stomil Sanok. Mniej prężni są z kolei najwięksi energożercy w kraju, czyli KGHM, ZGH Bolesław, PCC Rokita czy Anwil Włocławek. Od kilku lat próbują zorganizować wspólne zakupy. Bez spektakularnych efektów.

— W tej chwili kwestia wspólnych zakupów zeszła na dalszy plan, bo koncentrujemy się m.in. na nowej ustawie o OZE — przyznaje z żalem Henryk Kaliś, koordynator grupy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Tańszy prąd dla Kowalskiego