Czytasz dzięki

Tarcza 4.0 nie cieszy firm

opublikowano: 07-06-2020, 22:00

W uchwalonym przez Sejm dokumencie utrzymały się pomysły najbardziej krytykowane przez przedsiębiorców.

Na nic zdały się apele środowisk biznesowych o rezygnację z niektórych zapisów kolejnej wersji tarczy antykryzysowej. Przede wszystkim chodzi o odgórne narzucenie wakacji kredytowych oraz przepisy mające blokować przejmowanie przez inwestorów spoza UE polskich firm, których wartość mocno spadła z powodu pandemii. Podczas sejmowych prac nad projektem przedstawiciele organizacji przedsiębiorców wskazywali zagrożenia płynące z tych propozycji i apelowali do władzy o zaniechanie uchwalania przepisów w tym kształcie.

„Efektem wprowadzenia projektowanych ograniczeń będzie zablokowanie wielu transakcji, od których może zależeć dalsze funkcjonowanie firm, które muszą poszukiwać finansowania”— ostrzegała 1 czerwca Rada Przedsiębiorczości. Mimo to Sejm przyjął rządową propozycję.

— Regulacje ograniczą dostęp polskich firm do kapitału, co może zahamować ich rozwój i ekspansję na rynkach globalnych. To sprzeczne z deklarowaną przez rząd polityką uczynienia z naszych firm czempionów Europy. Apelowaliśmy o wstrzymanie prac nad tymi regulacjami do czasu przeprowadzenia szerokich konsultacji z przedstawicielami branż. Lista przedsiębiorstw objętych ochroną powinna być krótka i precyzyjnie określona, aby nie podważać zaufania inwestorów zagranicznych do lokowania kapitału w Polsce — podkreśla Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

„Nie chcemy odstraszać inwestorów, tylko chronić polskie spółki przed wrogimi przejęciami. W czasie kryzysu wiele firm może popaść w okresowe trudności i poprzez to stać się łatwym łupem dla inwestorów spoza Europy. Chcemy temu zapobiec” — twierdzi Ministerstwo Rozwoju w komunikacie.

W określonych branżach (patrz ramka) transakcje zakupu znaczącej liczby udziałów (powyżej 20 proc.) w spółkach, których przychód w ciągu dwóch lat przekroczył 10 mln EUR, będą kontrolowane przez UOKiK. Łukasz Bernatowicz, wiceprezes Business Centre Club, uważa, że antyprzejęciowe regulacje uchwalone przez Sejm są niezgodne z Konstytucją RP oraz prawem unijnym. Dodaje, że powoływanie się w tej kwestii przez rząd na przykład Niemiec jest nadużyciem,bo u nas zastosowano inny mechanizm. Kolejnym rozwiązaniem budzącym ogromne kontrowersje są tzw. wakacje kredytowe, czyli zawieszenie na trzy miesiące spłaty rat (bez naliczania odsetek i innych opłat) osobom, które z powodu pandemii stracą pracę lub główne źródło dochodu.

— Bezpośrednim skutkiem wprowadzenia tych przepisów będzie opóźnienie przepływów pieniężnych, znaczące obniżenie płynności kredytodawców, zagrożenie bezpieczeństwa depozytów klientów, ograniczenie możliwości kontynuowania akcji kredytowej na rzecz przedsiębiorców oraz osób prywatnych, dodatkowe obciążenie banków kosztami operacyjnymi. Jednocześnie banki będą zobowiązane do wypłaty odsetek z tytułu depozytów — zauważa Adrian Zwoliński, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Przypomina, że już 16 marca kredytodawcy przyjęli samoregulację o wakacjach kredytowych.

— Finalny kształt regulacji dotyczących ograniczeń w przejmowaniu przedsiębiorstw oraz wakacji kredytowych powinien zostać skonsultowany z organizacjami biznesowymi — uważa Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Ustawa o tarczy 4.0 trafi teraz do Senatu.

Co zawiera tarcza 4.0

  • dwuletnie regulacje antyprzejęciowe, mające chronić polskie firmy przed wykupem przez inwestorów spoza UE; obejmą branżę energetyczną, paliwową, telekomunikacjyjną, przetwórstwo żywności, produkcję leków, chemikaliów i nawozów, materiałów wybuchowych, broni i oprogramowania w usługach dla ludności
  • wakacje kredytowe dla osób, które po 13 marca straciły pracę lub główne źródło dochodu; będą polegały na zawieszeniu spłaty rat na trzy miesiące bez naliczania odsetek
  • wsparcie budżetów samorządów
  • dopłaty z budżetu państwa do kredytów bankowych; maksymalna dopłata dla przedsiębiorcy nie może przekroczyć równowartości 800 tys. EUR
  • ułatwienia dla zamówień publicznych, np. zniesienie wadium w postępowaniach o wartości powyżej progów unijnych, obowiązek zapłaty wynagrodzenia w częściach lub zaliczek przy dłuższych umowach
  • wsparcie firm na utrzymanie miejsc pracy, np. wysyłanie na zaległy urlop (bez zgody pracownika), wypowiadanie umów o zakazie konkurencji (wygaśnięcie odszkodowań)
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane