Target Firma (z) mlekiem płynąca

Izabela Tadra
opublikowano: 2008-12-15 00:00

GAZELE BIZNESU LIDERZY W KRAJU

3

Zanim Jacek Migacz założył spółkę Target, zajmował się handlem zagranicznym i sprzedawał produkty niemal z każdej branży. Jak sam przyznaje, nie wszystkie interesy były trafione, ale metodą prób i błędów udało mu się wypracować to, co dziś zapewnia sukces i pieniądze. Zlokalizowania w Zielonkach koło Krakowa firma Target Polska powstała w 2001 r. i koncentruje się na krajowym oraz zagranicznym handlu surowcami pochodzenia mlecznego.

Świeżość dobrem najwyższym

Oferta małopolskiej Gazeli skierowana jest przede wszystkim do producentów z branży spożywczej. Z dostarczanych przez nią surowców korzystają producenci wyrobów cukierniczych, odżywek dla dzieci, koncentratów spożywczych, a także piekarnie, firmy z branży mięsnej oraz farmaceutycznej.

Jacek Migacz podkreśla, że jego dostawcami są najlepsze polskie mleczarnie i renomowane grupy producenckie z całej Unii Europejskiej. Ponad połowa masy towarowej, którą obraca Target, trafia poza granice kraju. Często w dość egzotyczne miejsca. Target dostarczał już masło w bryłach do Jemenu i serwatkę w proszku do Tajlandii.

— Produkty mleczne to towar bardzo wrażliwy. Musimy szczególnie dbać o to, aby doszedł do klienta w nienaruszonym stanie. Nie do pomyślenia jest, żeby nasze masło dojechało do odbiorcy nieświeże. Jedna taka wpadka zdyskredytowałaby nas w oczach odbiorców — tłumaczy Jacek Migacz, prezes Targetu.

Zgodnie z planem

Zanim masło dotrze do odbiorcy w Jemenie, musi przejść długą drogę. Najpierw trafia do portu w Polsce, a stamtąd, w kontenerze chłodniczym, płynie przez kilka tygodni do odbiorcy na Półwyspie Arabskim. Wydaje się to skomplikowaną procedurą, ale dla Jacka Migacza i jego firmy to już bułka… z masłem oczywiście.

— To wcale nie takie trudne jakby się mogło wydawać. Wystarczy dobry plan działania, pilnowanie odpowiednich warunków transportu towaru i oznaczeń na kontenerach — tłumaczy Jacek Migacz.

Powodów do zadowolenia mu nie brakuje, bo jego firma stale się rozwija. W marcu 2007 Target Polska przekształcił się w spółkę z o.o., a lada dzień otwiera w stolicy nowe biuro handlowe. Prezes ma nadzieję, że dzięki oddziałowi w Warszawie firma zdobędzie nowych klientów i wykorzysta dawne kontakty handlowe.

— Udało się nam podpisać kontrakty z koncernami z branży spożywczej, które były naszymi odbiorcami w kraju. Teraz będziemy obsługiwać ich zakłady w Rosji i Niemczech — chwali się Migacz.

Firma nie jest przywiązana ani do jednego producenta, ani do jednego dostawcy. Właśnie to pozwala zachować elastyczność.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce