Targi Kielce się rozrastają

opublikowano: 23-05-2018, 22:00

Wystawiennicza spółka planuje kolejną wielką inwestycję wartą ponad 50 mln zł. Całość będzie musiała sfinansować z kredytu.

W najbliższych dniach Targi Kielce ogłoszą przetarg na rozbudowę hali G oraz dostawienie kolejnej hali H.

MODERNIZATOR: Andrzej Mochoń kieruje drugim co do wielkości ośrodkiem wystawienniczym w Polsce już od 12 lat. Przeprowadził największą w historii firmy modernizację i rozbudowę obiektów. Zakończyła się w 2013 r., teraz prezes rozpoczyna kolejny taki projekt.
Zobacz więcej

MODERNIZATOR: Andrzej Mochoń kieruje drugim co do wielkości ośrodkiem wystawienniczym w Polsce już od 12 lat. Przeprowadził największą w historii firmy modernizację i rozbudowę obiektów. Zakończyła się w 2013 r., teraz prezes rozpoczyna kolejny taki projekt. Fot. M. Walczak

— To przedsięwzięcie warte ponad 50 mln zł — mówi Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.

Firma chce podwyższyć halę oraz dostawić nową, o powierzchni ponad 11,5 tys. mkw. W przyszłym roku ma powstać projekt, a w kolejnym rozpocząć się budowa. Chociaż świętokrzyskie targi to jedna z nielicznych firm tej branży w Polsce, która regularnie wypracowuje zysk — inne to targi w Poznaniu i Krakowie — na planowaną inwestycję będzie musiała się zadłużyć.

— Projekt sfinansujemy z kredytu. Musimy go zaciągnąć na co najmniej pięć lat — mówi prezes. Nie jest to jedyna inwestycja, którą planuje zrealizować kieleckie przedsiębiorstwo. Chce m.in. postawić restaurację. Pod koniec roku chce zbudować kilka połączeń między istniejącymi halami wystawienniczymi — docelowo wszystkie obiekty mają być połączone takimi korytarzami — a także zadaszyć dziedziniec przed budynkiem biurowym. Te projekty kosztować powinny kilka milionów złotych. Kieleckie Targi mają co roku kilka milionów złotych czystego zysku, co przy przychodach na poziomie ok. 60 mln zł oznacza niemałą rentowność.

— Nasze obroty z roku na rok się zwiększają — dodaje Andrzej Mochoń. W jeszcze dalszych planach jest modernizacja i powiększenie istniejących hal wystawienniczych A, B, C, D i E. Dzięki temu powstaną kolejne 4 tys. mkw. powierzchni targowej. Zdaniem prezesa, będzie to rewolucyjna dla firmy modernizacja. Na tę inwestycję trzeba będzie jednak poczekać co najmniej do 2020 r. Wszystkie projekty mają pozwolić Targom Kielce organizować jeszcze więcej imprez. Choć w tym roku było ich już ponad 70, brak miejsca daje się we znaki przedsiębiorstwu.

— Już w tym roku zabrakło nam miejsca na cztery imprezy. Na targi rolnicze musieliśmy dostawić hale namiotowe o powierzchni ponad 17 tys. mkw. To znacząco podniosło koszty — mówi Andrzej Mochoń.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Targi Kielce się rozrastają