Tarnowo Podgórne: trzecia najbogatsza gmina w Polsce
Inwestorzy zdecydowali się ulokować pod Poznaniem już ponad 1,7 mld zł
OCZKO WYŻEJ: Kolejne inwestycje kilku dużych firm w gminie Tarnowo Podgórne powinny zapewnić nam w kolejnym rankingu najbogatszych gmin w Polsce zajęcie drugiego miejsca — mówi Waldy Dzikowski, wójt Tarnowa Podgórnego. fot. Piotr Długosz
Tarnowo Podgórne zajęło trzecie miejsce w rankingu najbogatszych gmin w Polsce. Jest to jedyna wielkopolska gmina wiejska, która znalazła się w pierwszej dziesiątce. Podstawowym kryterium były dochody na jednego mieszkańca, w Tarnowie wyniosły one w 1999 r. prawie 3,7 tys. zł.
Ranking gmin, przygotowany przez Europejski Instytut Rozwoju Regionalnego i Lokalnego przy Uniwersytecie Warszawskim, został opublikowany w tygodniku „Wspólnota” po raz trzeci. Pierwsze miejsce zajął Kleszczew, drugie — Rewal.
— Zaczynają przynosić efekty inwestycje, ulokowane w gminie. Firmy płacą podatki zasilające budżet — mówi Waldy Dzikowski, wójt gminy Tarnowo Podgórne.
Od 1994 r. inwestycje w gminie osiągnęły kwotę 1 mld 740 mln zł.
Wzrost, ale mniejszy
W Tarnowie Podgórnym dochody w przeliczeniu na jednego mieszkańca najszybciej rosły w latach 1997-98 (z 2 tys. zł do 2,8 tys. zł). Prognozy tegoroczne (3,8 tys. zł) nie wykazują tak znacznej dynamiki wzrostu.
— Wynika to z dającego się zauważyć w 2000 r. niewielkiego regresu w napływie kapitału do naszej gminy. O inwestorów trzeba coraz bardziej zabiegać, gdyż pojawili się konkurenci, jak choćby Komorniki — uważa Waldy Dzikowski.
Jego zdaniem, najskuteczniejszą promocją są opinie firm, które już zainwestowały w Tarnowie.
— Zwłaszcza Niemcy mają największe zaufanie do rodaków, którzy ulokowali u nas pieniądze. Dlatego w 2000 i 2001 r. zapowiadają się kolejne inwestycje, które powinny zapewnić nam drugą pozycję wśród najbogatszych gmin w Polsce — podkreśla Waldy Dzikowski.
Zmiana lidera
Pierwsza w rankingu gmina Kleszczów 67 proc. dochodów budżetowych czerpie z podatku od nieruchomości i opłat eksploatacyjnych pobieranych od kopalni węgla brunatnego i elektrowni Bełchatów. Pozostałe gminy biorące udział w rankingu nie mają szans nawet na zbliżenie się do dochodów rekordzisty.
— Wkrótce ta sytuacja się zmieni. Rozpoczął się bowiem proces likwidacji kopalni, która w ciągu trzech lat zostanie przeniesiona do sąsiedniej gminy Szczerców. Na terenie Kleszczowa pozostanie więc na pamiątkę tylko wielka dziura w ziemi, a wysokie dochody z kopalni będzie czerpał Szczerców — twierdzi Jan Maciej Czajkowski, prezes Agencji Rozwoju Komunalnego.