Nieznacznie więcej powodów do zadowolenia mieli handlujący akcjami spółek z segmentu technologicznego, jednak i ten rynek w końcu się poddał. Zdecydowanie gorzej zachowywały się walory przedsiębiorstw reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki.
Na finiszu sesji wskaźnik największych blue chipów Dow Jones IA spadały o 0,75 proc. Wskaźnik szerszego rynku S&P500 zniżkował o 0,50 proc. Natomiast technologiczny Nasdaq Composite tracił 0,28 proc.
Spora część zamieszania jakie obserwowaliśmy na parkietach za Atlantykiem wynikała ze spekulacji związanych z wprowadzeniem od soboty 1 lutego ceł na produkty i towary importowane z Meksyku i Kanady. Potem pojawiły się doniesienia, że termin wejścia ich w życie zostanie przesunięty o miesiąc, co osłabiło dolara, który wcześniej wyraźnie drożał. Po kolejnej godzinie doszło do zmiany o 180 stopni, kiedy to rzeczniczka Białego Domu potwierdziła sobotni termin. Oczywiście nie pozostawało to bez wpływu na wyceny akcji spółek, które w jedną bądź drugą stronę zostaną dotknięte bezpośrednio czy pośrednio zmianami taryf.
Szczególne mocno odczują je producenci samochodów, gdyż przemysł motoryzacyjny w Ameryce Północnej jest ściśle zintegrowany pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem. Twarde stanowisko Trumpa początkowo więc mocno przeceniło akcje General Motors i Forda, dwóch największych producentów aut w USA.
Zniżkowały też udziały innych firm z silną ekspozycją na te rynki, takie jak Constellation Brands i sieć restauracyjna Chipotle.
W piątek opublikowane zostały istotne z punktu widzenia władz monetarnych dane inflacyjne. Chodzi o wskaźnik PCE określający zmiany cen wydatków konsumpcyjnych, który jest jednym z kluczowych dla Fed przy ustalaniu poziomu stóp procentowych. Odczyty okazały się co prawda zgodne z oczekiwaniami, ale pokazały niestety ponowny wzrost presji inflacyjnej, co uzasadnia zachowawcza postawę Fed w kontekście dalszego luzowania. Roczna stopa PCE ogólnej w grudniu przyspieszyła do 2,6 proc. zaś bazowa do 2,8 proc. ponownie oddalając się od celu amerykańskiego banku centralnego na poziomie 2 proc.
W tym samym raporcie wydatki Amerykanów wzrosły w grudniu o 0,7 proc., mocniej niż zakładano, zaś ich dochody o 0,4 proc. pokrywając się z prognozą.
Obecnie inwestorzy spodziewają się że FOMC będzie przedłużał pauzę w luzowaniu do czerwca. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza wyceniane jest na 70 proc.
Najmocniej z grona 30 największych amerykańskich blue chipów taniały papiery Chevrona oraz Nvidii. Na plus zaprezentował się za to Amazon.
Indeksy S&P i Nasdaq odnotowały straty w ciągu tygodnia sięgające odpowiednio 1 i 1,6 proc. Tymczasem DJ IA zyskał 0,3 proc.
Mimo ostatnich niepowodzeń, amerykańskie giełdy zakończyły styczeń miesięcznymi zyskami. Dow Jones wzrósł o 4,7 proc. S&P 500 odnotował miesięczny zysk rzędu 2,7 proc. Natomiast Nasdaq wzmocnił się "jedynie" o 1,6 proc.
