Technologiczna mapa Polski

opublikowano: 02-10-2018, 22:00

Trudno przebić Warszawę jako centrum rozwoju innowacji i start-upów. Jednak wiele regionów zyskuje pod tym względem na znaczeniu

Analitycy podkreślają, że dysproporcje między regionami najbardziej nowoczesnymi a tymi, które w innowacyjność inwestują najmniej, coraz bardziej się pogłębiają. A im stają się większe, tym trudniej nadrabia się zaległości. Kto dziś dominuje, a kto wlecze się w ogonie?

Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland, zaznacza, że w
przypadku rozwoju środowisk startupowych dużą rolę odgrywa ich integracja i
publiczne programy wsparcia, realizowane także na poziomie
samorządowym.samorządowym.
Zobacz więcej

WIELE PŁASZCZYZN:

Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland, zaznacza, że w przypadku rozwoju środowisk startupowych dużą rolę odgrywa ich integracja i publiczne programy wsparcia, realizowane także na poziomie samorządowym.samorządowym. Fot. ARC

Na bazie nauki

Mazowieckie, małopolskie, pomorskie — według tegorocznego „Indeksu Millennium” to czołówka województw pod względem innowacyjności. Dwa pierwsze — jako główne krajowe ośrodki biznesowe i naukowe — w zestawieniu najlepszych obecne są od dawna, ale niespodzianką jest wypadnięcie z pierwszej trójki dolnośląskiego. Jego następca, czyli pomorskie, wybiło się, jak czytamy w raporcie, na konsekwentnej aktywności naukowo-badawczej, co uwidoczniło się we wzroście nakładów na badania, liczbie pracowników w obszarze B+R i patentach zdobywanych przez firmy i naukowców. Na przeciwległym biegunie pozostają natomiast świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i lubuskie. Niskie uprzemy- słowienie i powolny rozwój usług oraz ograniczony dostęp do infrastruktury edukacyjnej w tych regionach pociągają za sobą również brak wzrostu wskaźników innowacyjności. W ostatnim czasie pewne sukcesy w tym zakresie notują natomiast województwa opolskie i łódzkie.

„Regiony, które mogą pochwalić się wysokim poziomem innowacyjności, oparły swój model rozwoju na transferze wiedzy i technologii między uczelniami a przedsiębiorstwami. Sukces osiągają te, które angażują swoje zasoby w rozwój parków technologiczno-przemysłowych, inkubatorów przedsiębiorczości oraz budują silny rynek venture capital” — zaznacza w analizie Krzysztof Senger, wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Inwestycja w start-up

Regionalny układ sił wygląda podobnie, gdy pod lupę weźmiemy rozwój ekosystemów start- -upowych. Stała czołówka hubów przedsiębiorczości technologicznej to — według najnowszego raportu fundacji Startup Poland — Warszawa, Wrocław, Kraków i Trójmiasto. W analizie uwidacznia się osłabienie Poznania i wzmocnienie województwa lubelskiego.

— Najwięcej start-upów, które pozyskały finansowanie powyżej 1 mln zł, czyli są najbardziej interesujące dla inwestorów, prowadzi działalność w Krakowie i we Wrocławiu. Od lat gromadzi się tu środowisko technologiczne. W tych miastach swoje biura miał Google, tu powstał Innovation Nest, jeden z największych funduszy venture capital w kraju czy Fidiasz EVC Krzysztofa Domareckiego, założyciela Seleny. Stąd też wywodzą się twórcy pierwszych polskich dużych biznesów internetowych, którzy dziś sami wspierają kolejne, start-upowe projekty. Tutaj swoje siedziby mają również międzynarodowe korporacje — wylicza Julia Krysztofiak-Szopa, prezes Startup Poland.

Jej zdaniem to właśnie liderzy innowacji najmocniej wpływają na rozwój technologicznych projektów i budowę środowisk wspierających przedsiębiorców i motywujących ich do działania. Warunkiem jest również przychylność i zaangażowanie samorządów. Trudno rozwijać centra innowacji tam, gdzie wiele do życzenia pozostawia infrastruktura transportowa, brakuje zaplecza badawczo-rozwojowego i dobrze zarządzanych ośrodków wsparcia biznesu.

— Pozytywnym przykładem jest Lubelski Park Naukowo-Technologiczny, który wyraźnie się w ostatnim czasie uaktywnił. Region zaczyna specjalizować się w agrotechu i internecie rzeczy. Lublin, którego jeszcze kilka lat temu w ogóle nie było widać na mapie start-upów, teraz systematycznie nadrabia zaległości — dodaje Julia Krysztofiak-Szopa.

Przechodząc od perspektywy lokalnej do globalnej — poziom innowacyjności kraju zależeć będzie m.in. od sumy działań w wymiarze regionalnym. Na razie na tle państw Unii Europejskiej jesteśmy „umiarkowanie innowacyjni”, co oznacza, że daleko nam jeszcze do liderów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Technologiczna mapa Polski