Czytasz dzięki

Technologie cyfrowe też zanieczyszczają środowisko

PAP, DI
opublikowano: 22-02-2020, 10:32

Udział technologii cyfrowych w globalnej emisji gazów cieplarnianych wzrósł do 3,7 proc. z 2,5 proc. w 2013 r. - wskazał Polski Instytut Ekonomicznych. Jest zatem większy niż w przypadku np. przemysłu lotniczego.

Eksperci PIE podkreślili, że do wzrostu konsumpcji energii i emisji gazów cieplarnianych przyczynia się nie tylko przemysł ciężki czy samochody, ale też m.in. oglądanie wysokiej jakości filmów wideo.

"Odtwarzanie przez 10 godzin takich filmów zawiera więcej danych niż wszystkie anglojęzyczne artykuły w formacie tekstowym umieszczone na Wikipedii" - napisali eksperci instytutu w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Według danych The Shift Project, które zacytowali, oglądanie filmów wideo przez internet tylko w 2018 r. było odpowiedzialne za emisję podobnej ilości CO2 jak ta, którą odnotowano w przypadku takiego kraju, jak Hiszpania.

Inną gałęzią technologii cyfrowych odpowiedzialnych za konsumpcję znacznej ilości energii są centra danych - dodali. Według Międzynarodowej Agencji Energii, światowe zapotrzebowanie na energię przez centra danych w 2019 r. wyniosło 192 TWh. "Dla porównania, całkowita konsumpcja energii elektrycznej w Polsce w 2018 r. wyniosła 176 TWh" - czytamy.

"Udział technologii cyfrowych w globalnej emisji gazów cieplarnianych wzrósł do 3,7 proc. z poziomu 2,5 proc. w 2013 r. Dla porównania, przemysł lotniczy odpowiada za emisję ponad 2 proc. gazów cieplarnianych" - podkreślili analitycy instytutu, powołując się na raport francuskiego think-tanku The Shift Project z 2019 r.

Zużywanie energii nie jest jednak tożsame z emitowaniem tej samej ilości zanieczyszczeń. Eksperci PIE zwrócili uwagę, że w 2018 r. Google (10 TWh) i Apple (1,3 TWh) nabyli lub wytworzyli energię z odnawialnych źródeł równą 100 proc. konsumpcji energii przez ich centra danych. "Z kolei Amazon i Microsoft mogą pochwalić się 50 proc. udziałem energii ze źródeł odnawialnych" - napisali.

Według PIE zużycie energii oraz emisję gazów cieplarnianych można po części ograniczyć w prosty sposób. "Gdyby np. każdy Brytyjczyk wysyłał przez cały rok jednego maila grzecznościowego dziennie mniej ekwiwalent zaoszczędzonej energii byłby równy wyłączeniu z ruchu ponad 3,3 tys. samochodów z napędem diesla" - wskazali, przywołując dane firmy OVO Energy.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy