
Zhu Guangyao, który wcześniej pełnił funkcję wiceministra finansów uważa, że środki wprowadzone w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się infekcji Covid-19 tylko w niewielkim stopniu schłodzą ożywienie gospodarcze. W jego opinii zarówno rząd, jak i bank centralny podejmą działania mające wesprzeć konsumpcję, jak choćby poprzez obniżkę stóp procentowych.
Nadzieje doradcy podziela też Li Yang, były wiceprezes Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, czołowego rządowego think tanku. Twierdzi, że „…Chiny mają przestrzeń polityczną do wspierania gospodarki”.
Prognoza Zhu Guangyao jest nieco wyższa od mediany oczekiwań w sondażu Reutersa. Zakłada ona, że PKB Chin wzrośnie w 2022 r. o 5,2 proc.
Ubiegły rok druga pod względem wielkości gospodarka świata zakończyła wzrostem rzędu 8,1 proc., co jest najwyższą dynamiką od dekady. Warto jednak pamiętać, że było to poniekąd wynikiem niskiej bazy z 2020 r., kiedy to świat borykał się ze skutkami wybuchu pandemii, a chiński PKB zyskał jedynie 2,2 proc.