Telefonia Lokalna straciła prezesa
BEZ STOŁKA: Jacek Błaszczyński blisko dwa miesiące w zawieszeniu czekał na decyzję. Wyrok skazujący zapadł 15 kwietnia.
fot. Małgorzata Pstrągowska
No i stało się. WZA Telefonii Lokalnej zdecydowało 15 kwietnia o odwołaniu Jacka Błaszczyńskiego, prezesa tej spółki. Na jego miejsce akcjonariusze wybrali już nowego szefa. Jego personalia trzymane są jednak na razie w tajemnicy. WZA podjęło również decyzję o podwyższeniu kapitału akcyjnego operatora o 101 mln zł.
Nie jest to pierwsza roszada personalna w ostatnim czasie. W listopadzie 1998 roku ze stanowiska prezesa zarządu wrocławskiej firmy został zwolniony Ryszard Orłowski. Zastąpił go wtedy właśnie Jacek Błaszczyński. Jednak już na przełomie stycznia i lutego 1999 roku został zawieszony przez radę nadzorczą. Na początku marca rada spółki zebrała się, żeby zdecydować o składzie zarządu i ewentualnym odwołaniu prezesa. Nie podjęto jednak wówczas takiej decyzji. Z naszych informacji wynika, że za odwołaniem byli przedstawiciele KGHM, przeciwko głosowali natomiast ludzie z PSE i Tel-Energo. Los prezesa został ostatecznie rozstrzygnięty 15 kwietnia. Wygląda zatem na to, że KGHM uzyskał akceptację pozostałych akcjonariuszy na dymisję prezesa. Wiadomo już również, że zarząd spółki będzie liczył trzy osoby. Stanowiska wiceprezesów dostali: Jarosław Janiszewski, który będzie się zajmował kwestiami technicznymi, oraz Robert Flak, odpowiedzialny za finanse spółki.
Podwyższą kapitał
Zgromadzenie akcjonariuszy wrocławskiego operatora podjęło również decyzję o podwyższeniu kapitału akcyjnego spółki. Wzrośnie o 101 mln zł, do łącznej kwoty 183 mln zł. Emisja nowych akcji ma zostać podzielona na dwie transze. Pierwsza z nich zostanie opłacona do końca kwietnia, druga natomiast wpłynie na konta spółki z końcem maja. Nowe akcje w całości kupią PSE i KGHM. Kombinat miedziowy zapowiedział też odkupienie akcji Telefonii Lokalnej od własnej firmy zależnej — Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej. Kiedy i za ile — nie wiadomo. Podobno docelowo akcjami tego operatora mają się podzielić po połowie właśnie bezpośrednio KGHM i PSE.
Inwestycje za 3,2 mld zł
Telefonia Lokalna zamierza zainwestować w budowę sieci ponad 800 mln USD (około 3,2 mld zł). Wydatki mają zostać rozłożone na najbliższe pięć lat. W tym czasie operator ma nadzieję podłączyć ponad 600 tys. własnych abonentów. Żeby tego dokonać, musi jednak zorganizować gotówkę. Dotychczas firma nie podpisała jeszcze dużej umowy kredytowej. Wiadomo jednak, że warunki i wielkość pożyczki są obecnie negocjowane.
Spółka z Wrocławia zdobyła dotychczas osiem koncesji wojewódzkich. Konkurentem Telekomunikacji Polskiej SA będzie w byłych województwach: wrocławskim, wałbrzyskim, jeleniogórskim, elbląskim, zielonogórskim, legnickim, bielskim i łódzkim. Na tym terenie mieszka około 6 mln osób, co daje Telefonii Lokalnej trzecią — po Netii i PTO — pozycję pod względem zasobności w tereny koncesyjne.