Telekomy pociągnęły indeksy giełd w dół

Wojciech Dembiński
opublikowano: 2000-07-12 00:00

Telekomy pociągnęły indeksy giełd w dół

Rozdział na spółki starej i nowej ekonomii, jaki w poniedziałek nastąpił na rynkach amerykańskich (na Wall Street kursy zwyżkowały średnio o 0,1 proc., podczas gdy na Nasdaq spadły o 1 proc.) wywołał identyczne reakcje na rynkach Dalekiego Wschodu. We wtorek tamtejsi inwestorzy wyprzedawali akcje spółek technologicznych, ale dzięki zakupom akcji przedsiębiorstw z tradycyjnych sektorów gospodarki oraz spółek wrażliwych na stopy procentowe fala spadkowa na większości rynków została ostatecznie przełamana. Indeks najważniejszej giełdy — tokijskiej — odnotował spadek o 0,4 proc., wywołany głównie przeceną blue chipów — Sony Corporation oraz Fujitsu Ltd.

WTORKOWE notowania na giełdach europejskich rozpoczęły się od niewielkich spadków. Indeks frankfurckiego parkietu został pociągnięty w dół przez akcje Deutsche Telekom. Notowania DT spadły o 2,6 proc. po tym jak spółka odmówiła skomentowania doniesień prasowych o wykazywanym zainteresowaniu przejęciem amerykańskiego operatora telefonii komórkowej VoiceStream Vireless Corp. O 1,72 proc. spadły notowania France Telecom, który również przyznał się do zainteresowania amerykańską firmą. Po ponad trzy proc. stracili producenci telefonów komórkowych Nokia i Ericsson, zanim wyniki finansowe opublikował ich amerykański konkurent Motorola.

NASTĘPNE posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku Fed, w trakcie którego mogłoby dojść do zmiany polityki pieniężnej w USA, odbędzie się co prawda dopiero 22 sierpnia, ale amerykańscy inwestorzy z niecierpliwością oczekiwali na wczorajsze przemówienie Alana Greenspeana, szefa Fed. Tematem przemówienia miały być przedsiębiorstwa nowej ekonomii, ale inwestorzy liczyli, że prezes banku centralnego może coś powiedzieć np. o wpływie firm technologicznych na stopy procentowe. Według analityków giełdy miały tylko wtedy zareagować (negatywnie) gdyby wypowiedzi zawierały niepokojące sygnały.

SESJE w USA rozpoczęły się od nieznacznych zniżek indeksów. Po kilkunastu minutach oba indeksy odrobiły jednak straty i Dow Jones był notowany o 0,3 proc. powyżej zamknięcia z poniedziałku, a Nasdaq o 0,45 proc.

Możesz zainteresować się również: