Teleoszczędności

Marcin Kuśmierz
01-03-2004, 00:00

Liberalizacja rynku nie idzie wyraźnie w parze z obniżką kosztów związanych z telekomunikacją.

W polskich przedsiębiorstwach nie lubi się zmian, nawet tych, które pokazują realne oszczędności. Jedynym segmentem usług telekomunikacyjnych, gdzie klienci zdecydowali się masowo skorzystać z ofert operatorów alternatywnych jest biznesowy dostęp do internetu w dużych aglomeracjach. Szkopuł, że to niewielki fragment całego rynku, wart kilkaset milionów złotych.

Opornie też aklimatyzują się u nas nowe technologie telekomunikacyjne oparte na transmisji danych. Mimo ich niewątpliwych zalet przedsiębiorcy podchodzą do nich z dystansem. Na przykład telefonia internetowa, która w światowej telefonii korporacyjnej zrobiła karierę wiele lat temu, w Polsce traktowana jest jako rozwiązanie w pewnym sensie niszowe — nieznane większości małych i średnich firm.

— W Polsce na razie firmy koncentrują się na oszczędnościach, jakie wykorzystanie telefonii IP może dać w połączeniach typu long-distance, nie rozpatrując jego strategicznego charakteru dla biznesu. To rozwiązanie może mieć znaczący wpływ na usprawnienie procesów w firmie dzięki łatwej integracji z aplikacjami front i back office oraz na poprawę efektywności pracy — mówi Olgierd Wisiorowski, dyrektor działu zarządzania produktami Siemens.

Telekomunikacja Polska stara się cyklicznie wprowadzać nowe produkty, które przedsiębiorcom umożliwiają optymalizowanie kosztów. Ale masowego zainteresowania nowymi usługami nie widać. Sytuacja wygląda podobnie u innych liczących się operatorów telefonii stacjonarnej.

Nieco lepiej, choć wcale nie dobrze, wygląda pod tym względem obraz rynku telefonii komórkowej — tu klienci (szczególnie duże firmy) patrzą z uwagą na koszty i dosyć często zmieniają dostawcę usług.

Przedsiębiorcy powinni zdecydowanie uważniej przyglądać się kosztom usług telekomunikacyjnych, szukać usług podobnych, świadczonych przez innych operatorów, porównywać oferty. Kiedy ma się kilkanaście i więcej numerów a przy okazji jest się dobrym płatnikiem, operator traktuje klienta jako cenną i perspektywiczną wartość. Może zaproponować nietypowe rozwiązania, rabaty w usługach, lepsze telefony ale… pod warunkiem, że klient zacznie z nim o tym rozmawiać.

Warto zwrócić uwagę, na szerokość oferty danego dostawcy usług bo im więcej zapewnia się mu przychodów, tym życzliwszym okiem patrzy on na przedsiębiorcę. Możliwość skorzystania z ofert zintegrowanych (np. telefonia stacjonarna, internet, GSM) z miejsca zapewnia oszczędności.

— Taki operator jak PTC może zapewnić klientowi pełną gamę usług konwergentnych. Możemy podłączyć go bezpośrednio do naszej sieci i w ramach jednego dedykowanego łącza zaoferować usługi głosowe, transmisję danych, integrację usług mobilnych i stacjonarnych — mówi Jarosław Kotulski, główny specjalista ds. marketingu produktów w Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze sieci Era.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / Teleoszczędności