Teleprzepychanki

Madgalena Wierzchowska
opublikowano: 2006-05-09 00:00

Wczorajsze walne Telewizji Polskiej otworzyło drogę do wyboru nowego zarządu. Jan Dworak, prezes telewizji oponuje.

Minister skarbu zwołał walne zgromadzenie Telewizji Polskiej (TVP), na którym skwitował zarząd. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zarząd telewizji publicznej zwołał wcześniej walne na 19 maja.

— Minister skarbu apelował do rady nadzorczej o niewybieranie nowego zarządu. Bezskutecznie. Teraz do ministra dotarły informacje, że rada chce zmienić regulamin działania zarządu. W tej sytuacji minister doszedł do wniosku, że stara rada nadzorcza i zarząd nie wyrażają woli współpracy z resortem — mówi Marcin Mazurek, rzecznik MSP.

— Decyzja zarządu spółki o zwołaniu walnego zgromadzenia była poprzedzona konsultacjami w sprawie terminu jego odbycia, które z upoważnienia zarządu przeprowadziłem osobiście z panem ministrem Wojciechem Jasińskim — napisał w oświadczeniu Jan Dworak, prezes TVP.

Odbycie walnego oznacza, że upływa kadencja starej rady nadzorczej telewizji publicznej. Ta pod koniec kwietnia wybrała Jana Dworaka na prezesa zarządu, w przeddzień powołania przez krajową radę nowej rady nadzorczej telewizji. Nowa rada, zdominowana przez osoby z rekomendacji PiS i Samoobrony, będzie mogła zacząć pracę po dokonaniu wpisu do KRS-u. Wpisu będzie musiał dokonać Jan Dworak.

— Prezes dopełni formalności, gdy otrzyma dokumenty — mówi Jarosław Szczepański, rzecznik TVP.

Politycy PiS i Samoobroby dość otwarcie mówią o konieczności zmian we władzach mediów publicznych. Najbardziej prawdopdobnym kandydatem na nowego prezesa TVP jest Janusz Pietkiewicz, bliski współpracownik prezydenta. Sytuacja znana z Telewizji Polskiej może się wkrótce powtórzyć w Polskim Radiu. Zmiany w zarządzie są w punkcie dzisiejszych obrad rady nadzorczej.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót