Czytasz dzięki

Ten Square Games ma apetyt na akwizycje

opublikowano: 24-03-2020, 22:00

Producent gier nie widzi negatywnego wpływu koronawirusa na biznes, ale ostrożnie podchodzi do kwestii dywidendy.

Ten Square Games (TSG) miał bardzo udany ubiegły rok — wypracował 241 mln zł przychodów wobec 115,3 mln zł rok wcześniej, a zysk netto wzrósł do 76 mln zł z 36,5 mln zł. Choć polityka dywidendowa producenta gier mobilnych zakłada wypłatę do 75 proc. zysku, to mimo rekordowego roku zarząd ostrożnie wypowiada się w tej sprawie.

Nie wykluczamy w najbliższym czasie połączenia sił z zewnętrznym
zespołem deweloperskim lub spółką — mówi Maciej Popowicz, prezes Ten Square
Games, producenta gier, który przez lata rozwijał się organicznie.
Zobacz więcej

CZAS NA PRZEJĘCIA:

Nie wykluczamy w najbliższym czasie połączenia sił z zewnętrznym zespołem deweloperskim lub spółką — mówi Maciej Popowicz, prezes Ten Square Games, producenta gier, który przez lata rozwijał się organicznie. Fot. WM

Zobacz także

— Wszystkie poważne spółki zostawiają sobie poduszki finansowe i naszym zdaniem w obecnych czasach bezpieczeństwo jest bardzo istotne. Żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Mamy czas, bo walne będzie w maju — mówi Arkadiusz Pernal, wiceprezes TSG.

Podkreśla, że spółka nie odczuwa skutków pandemii koronawirusa — w ostatnim czasie zaobserwował wzrost pobrań gier.

— Nie wiemy jeszcze, jak ten ruch przełoży się na monetyzację — mówi wiceprezes.

Spółka obserwuje jednak spadek cen reklam, co oznacza niższy koszt pozyskania użytkownika. W IV kw. ubiegłego roku TSG uruchomił w fazie soft launch na Androidzie trzy gry — dwie kobiece: „Flip This House” i „SoliTales” oraz grę myśliwską „Hunting Clash”.

— Jesteśmy zadowoleni z performance’u tych gier na obecnym etapie — otrzymują świetne oceny w sklepie Google’a, budują bazę graczy i bardzo szybko się rozwijają. Wprowadzamy poprawki, ulepszenia i nowe elementy. Decyzje o hard launch będą zależeć od osiąganych wskaźników — jeśli będą satysfakcjonujące, to gry w swoim czasie zadebiutują na całym świecie. Na tym etapie jednak nie chcę podawać dokładniejszych terminów — mówi Arkadiusz Pernal.

Mająca w zeszłym roku soft launch gra golfowa została po pierwszych testach skierowana z powrotem do fazy produkcyjnej. — Zdecydowaliśmy, że warto dalej w nią inwestować, potrzeba jednak całkowitej przebudowy mechaniki i oprawy graficznej. Soft launch spodziewany jest w III kw. — informuje wiceprezes.

Producent gier mobilnych nadal skupia się na rozwoju portfolio gier i czeka na wprowadzenie swojego flagowego tytułu na rynek chiński.

— Chcemy rozwijać i ulepszać nasze produkty, pozyskiwać kolejnych użytkowników. Liczymy też, że w tym roku wejdziemy z „Fishing Clash” do Chin, ale nadal nie znamy terminu uzyskania certyfikacji gry na ten rynek — mówi Arkadiusz Pernal.

Spółka, która we Wrocławiu zatrudnia ponad 250 osób, przygotowuje się do otwarcia nowego biura projektowego w Warszawie. Producent gier to tej pory rozwijał się głównie przez wzrost organiczny. Teraz sygnalizuje, że jest gotów na przejęcia.

— Przyglądamy się bardzo konkurencyjnemu i dynamicznemu rynkowi gier free to play pod kątem ewentualnych przejęć lub wspólnych przedsięwzięć — mówi Maciej Popowicz, prezes spółki.

Idealny cel przejęcia to studio mające produkty synergiczne i generujące przychody oraz dobry zespół.

— Zapewne trudno będzie spełnić te trzy warunki, więc nie ograniczamy się jedynie do polskich spółek, patrzymy na europejskie — mówi wiceprezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane