Tenneco Automotive: inwestycja za 80 mln zł

Mirosław Cichy
19-06-2001, 00:00

Tenneco Automotive: inwestycja za 80 mln zł

We wrześniu 2001 r. koncern Tenneco Automotive chce rozpocząć produkcję amortyzatorów Monroe w fabryce w Gliwicach, gdzie zakończyły się prace remontowe. Obecnie trwają tam jeszcze prace adaptacyjne. Zakład, który znajduje się na terenie podstrefy gliwickiej KSSE, ma kosztować prawie 80 mln zł.

Koncern Tenneco Automotive zakończył już prace remontowe hali i pomieszczeń socjalnych w Gliwicach, gdzie powstaje fabryka amortyzatorów. Ma ona kosztować około 20 mln USD (prawie 80 mln zł). Spółka chce rozpocząć tam, we wrześniu 2001 r., produkcję amortyzatorów Monroe.

Docelowo 300 osób

— Trwają jeszcze ostatnie prace adaptacyjne — wyjaśnia Henryk Michalik, dyrektor Centrum Produkcyjno-Dystrybucyjnego Tenneco Automotive Polska w Rybniku, który zajmuje się również budową fabryki w Gliwicach.

Fabryka znajduje się na terenie gliwickiej podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, przy ul. Bojkowskiej. Zajmuje powierzchnię około 15 tys. mkw.

Docelowo w gliwickiej fabryce pracować ma około 300 osób. W chwili jej uruchomienia będzie ona zatrudniać nie więcej niż 100 pracowników, ale liczba ta ma wzrosnąć do końca 2001 r. do 120.

— Nabór do pracy w gliwickiej fabryce rozpoczął się praktycznie już w lutym. Wtedy spółka zatrudniła głównego księgowego, później dyrektora produkcji i od maja dyrektora zakładu — mówi Henryk Michalik.

Dyrektorem budowanej fabryki został Jerzy Mydlarz, który mimo że pojawiły się już oficjalne ogłoszenia o naborze do pracy, odmówił rozmowy na ten temat.

Wiemy, że obecnie jest poszukiwana kadra inżynierska i szczebla kierowniczego. Natomiast nabór pracowników produkcyjnych ma odbyć się w lipcu 2001 r.

— Obecnie na etatach pracuje już w fabryce prawie 30 osób. Ponadto około 20 pracowników produkcyjnych, którzy przygotowują poszczególne urządzenia do produkcji. W momencie jej uruchamiania na linii produkcyjnej ma pracować 30 pracowników — wyjaśnia Henryk Michalik.

Otwarcie we wrześniu

Jeszcze nie wiadomo, kiedy nastąpi uroczyste otwarcie fabryki, ale prawdopodobnie będzie to wrzesień 2001 r.

Fabryka będzie docelowo produkować około 3-3,5 mln amortyzatorów Monroe rocznie. Pierwsze partie mają być produkowane z importowanych części. Nieoficjalnie wiemy, że obecnie trwają rozmowy z kilkoma polskimi firmami na temat dostarczania przez nich części do produkcji amortyzatorów.

Pełne moce w 2002 r.

Pełne moce produkcyjne spółka chce osiągnąć w 2002 roku. Początkowo cała produkcja będzie eksportowana. Amortyzatory mają być dostarczane do fabryk samochodowych na świecie do tzw. pierwotnego montażu. Na pewno, do czasu uzyskania rygorystycznego certyfikatu jakości, nie trafią one do zakładów General Motors, DaimlerChrysler czy Ford, które wymagają jego posiadania.

— Spółka jest na etapie starań o certyfikat jakości TS 9000. Jest to najnowsza wersja używanego do tej pory certyfikatu QS 9000. Zamierzamy uzyskać go najpóźniej na początku 2002 r. Chcemy być jednym z pierwszych zakładów, który posiada taki certyfikat — dodaje Henryk Michalik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Cichy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tenneco Automotive: inwestycja za 80 mln zł