Bank Pocztowy po raz drugi w tym roku został dokapitalizowany. Ma więc już środki na realizację nowej strategii.
Akcjonariusze zdecydowali o dokapitalizowaniu Banku Pocztowego 21 mln zł. Całość emisji akcji obejmie Poczta Polska, dzięki czemu jej udział wzrośnie o ponad 8 proc. — do 75 proc., a Prokom Investment spadnie o 8 proc. — do 25 proc.
— To drugie w tym roku podwyższenie kapitału. W czerwcu dostaliśmy od akcjonariuszy 13 mln zł. Dzięki temu fundusze własne wzrosły do ponad 134 mln zł, a współczynnik wypłacalności przekroczył wymagane 8 proc. Mamy więc za co się rozwijać — mówi Andrzej Szukalski, prezes Banku Pocztowego.
Kolejne podwyższenia kapitału spółki planowane jest na 2005 r., ale gdyby bankowi udało się przyspieszyć rozwój, akcjonariusze zrobią to już w 2004 r.
— Priorytetem jest wprowadzenie zintegrowanego systemu informatycznego, które zakończymy w lutym 2004 r. Później wprowadzimy go w tych placówkach poczty, w których sprzedawane będą produkty bankowe — wyjaśnia Andrzej Szukalski.
Do końca przyszłego roku 300 placówek pocztowych w powiatach ma zostać zinformatyzowanych i przygotowanych do sprzedaży produktów banku. W 2005 r. sieć powiększy się do 600 placówek. Równocześnie w ciągu dwóch lat Poczta ma przejąć od kontrolowanego przez siebie banku 60 oddziałów i przekształcić w placówki pocztowe sprzedające usługi bankowe.
— Chcemy zdobyć rynek małych miast i gmin. Interesują nas klienci indywidualni oraz małe i średnie firmy — twierdzi Andrzej Szukalski.