Największą wartością przygotowywanej w MF systemowej reformy podatkowej jest okoliczność, iż... jest ona przygotowywana. Zupełnie innym zagadnieniem jawi się realność wejścia jej w życie od 1 stycznia 2005 r. Przecież ambicją każdej ekipy rządzącej Polską było i jest właśnie przeprowadzenie reformy podatkowej. Inna sprawa, co kto pod tym terminem rozumie.
Fakty są zaś takie, że nasz pierwszy unijny budżet 2004 oparty będzie na kolejnych prowizorkach, czyli n-tych nowelizacjach ustaw o PIT i CIT, skonstruowanych dwanaście lat temu. A przecież na początku kadencji rząd Leszka Millera zadeklarował, iż właśnie moment integracji Polski z Unią Europejską jest nieprzekraczalnym terminem podatkowej sanacji...