Terrorysta chciał zarobić na akcjach Borussii Dortmund

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-04-21 09:18
zaktualizowano: 2017-04-21 09:20

Aresztowany przez policję 28-letni obywatel Niemiec i Rosji, który dokonał zamachu na autobus drużyny Borussii Dortmund, chciał zarobić na spadku kursu akcji niemieckiego klubu piłkarskiego.

11 kwietnia obok jadącego na stadion autobusu, wiozącego piłkarzy Borussii Dortmund, wybuchła bomba. Wcześniej tego samego dnia domniemany zamachowiec Siergiej W. kupił 15 tys. opcji sprzedaży akcji niemieckiego klubu, które przyniosłyby mu zysk gdyby kurs Borussii Dortmund mocno spadł, ustaliła niemiecka prokuratura.Jednak dzień po zamachu kurs wzrósł. Aby zmylić trop zamachowiec zameldował się w tym samym hotelu, w którym mieszkali piłkarze i dokonał transakcji korzystając z IP hotelowej sieci. Pieniądze na zakup opcji Siergiej W.  zdobył zaciągając pożyczkę konsumpcyjną.

Kurs akcji Borussii Dortumnd 11 i 12 kwietnia