Test dla zwijanych ekranów

Ekran telewizora lub smartfona, który można zwinąć jak płócienny obraz? Technologia testowana jest w łódzkim Technoparku.

Elastyczne ekrany to nowe wyzwanie, przed którym stoją światowi producenci wyświetlaczy do telewizorów i smartfonów. Konceptem zajęli się również pracownicy Laboratorium Biosensorów i Elektroniki Organicznej z łódzkiego Technoparku. Stworzyli u siebie warunki do testowania materiałów organicznych wykorzystywanych w wyświetlaczach i prowadzą badania dotyczące optymalizacji warunków wytwarzania urządzeń z substancji organicznych oraz ich kompozytów. Koncentrują się również wokół projektowania i testowania właściwości organicznych diod elektroluminescencyjnych (OLED) stosowanych w wyświetlaczach graficznych, a także ogniw fotowoltaicznych czy tranzystorów z efektem polowym.

Test dla zwijanych ekranów

opublikowano: 16-08-2016, 22:00

Ekran telewizora lub smartfona, który można zwinąć jak płócienny obraz? Technologia testowana jest w łódzkim Technoparku.

Elastyczne ekrany to nowe wyzwanie, przed którym stoją światowi producenci wyświetlaczy do telewizorów i smartfonów. Konceptem zajęli się również pracownicy Laboratorium Biosensorów i Elektroniki Organicznej z łódzkiego Technoparku. Stworzyli u siebie warunki do testowania materiałów organicznych wykorzystywanych w wyświetlaczach i prowadzą badania dotyczące optymalizacji warunków wytwarzania urządzeń z substancji organicznych oraz ich kompozytów. Koncentrują się również wokół projektowania i testowania właściwości organicznych diod elektroluminescencyjnych (OLED) stosowanych w wyświetlaczach graficznych, a także ogniw fotowoltaicznych czy tranzystorów z efektem polowym.

— To jest przejście od tradycyjnej technologii LED do technologii OLED, czyli organicznych diod emitujących światło, wykorzystywanych w elastycznych ekranach, które można zwijać, czy smartfonach, które się wyginają i nie pękają — wyjaśnia dr Małgorzata Maciejczyk z łódzkiego laboratorium. Pracownia wyposażona jest m.in. w system tzw. komór rękawicowych, pozwalający na testowanie materiałów typowych dla elektroniki organicznej w warunkach gazu obojętnego (pozbawionych tlenu i wilgoci). Pozwala on na weryfikację możliwości zastosowania konkretnych materiałów w technologii EO (elektroniki organicznej).

Laboratorium posiada także drukarkę strumieniową, umożliwiającą wydrukowanie urządzeń optoelektronicznych (tranzystory) oraz ich elementów. — Drukujemy całe urządzenia albo elementy, które są wykorzystywane w optoelektronice, czyli warstwy aktywne z materiałów świecących oraz ścieżki przewodzące z materiałów zawierających np. nanosrebro — zaznacza dr Sylwia Kotarba, menedżer laboratorium. Jednostka wyposażona jest też w zautomatyzowany system pomiarowy.

— Ten układ urządzeń daje możliwość wytwarzania nie tylko tranzystorów czy OLED-ów, ale także sensorów na ich bazie. Może to być wykorzystywane w medycynie spersonalizowanej np. w badaniu poziomu glukozy we krwi, które mogłoby być sprzęgnięte z urządzeniem mobilnym — dodaje dr Sylwia Kotarba.© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik, PAP

Polecane