Teva zamieni Kutno na Kraków

  • Alina Treptow
opublikowano: 05-05-2014, 00:00

Koncern, który zamyka fabrykę, chce ulg w specjalnej strefie. Na razie dostał czarną polewkę

Planowane zamknięcie zakładu farmaceutycznego w Kutnie (dawna Polfa) i zwolnienie około 200 osób odbiły się czkawką Tevie, izraelskiemu koncernowi farmaceutycznemu. Spółka chce przenieść produkcję z Kutna do Krakowa, w którym planuje rozbudowę fabryki. Liczy jednak na ulgi podatkowe. Według naszych informacji, inwestycja Tevy w Krakowie nie zostanie objęta strefą do 1 lipca, kiedy pogarszają się warunki pomocy publicznej. Z informacji „PB” wynika, że Ministerstwo Gospodarki nie zgodziło się na włączenie projektu, bo spółka jednocześnie zwalnia pracowników w zakładzie w Kutnie.

Zobacz więcej

NOWI LUDZIE I TECHNOLOGIE: W krakowskiej fabryce Tevy wdrożona zostanie innowacyjna technologia NIR — bliskiej podczerwieni, dzięki której łatwiejszy będzie monitoring procesu produkcji. Zakupiony zostanie też granulator jednomisowy, służący do mieszania i granulacji. Utrzymany zostanie obecny poziom zatrudnienia, a minimum 30 osób zostanie przyjętych do pracy. [FOT. ARC]

Pod prąd

Mimo to strefa liczy, że uda się przekonać urzędników do zapewnienia spółce ulg podatkowych. Ze względu na krótkie terminy nie chce jednak opóźniać innych inwestorów.

— Wniosek Tevy będzie procedowany w drugim półroczu 2014 r. — zapowiada Barbara Wityńska-Słącz z Krakowskiego Parku Technologicznego, który zarządza strefą. Joanna Kalicka-Molin, rzeczniczka Tevy, na razie nie widzi powodów do obaw.

— Rozmowy ze strefą trwają — podkreśla. Nie podaje wielkości inwestycji, ale według naszych informacji na rozbudowę fabryki koncern przeznaczy 63 mln zł. Pracę znajdzie co najmniej 30 osób, utrzymane zostanie również obecne zatrudnienie (blisko 600 osób). Inwestycja ma zostać zakończona do końca 2016 r.

— To bardzo dobra wiadomość. Tym bardziej że sytuacja na polskim rynku farmaceutycznym nie zachęca do inwestowania. Po ponad dwóch latach od wejścia w życie ustawy refundacyjnej przedsiębiorcy ciągle czują urzędową presję na ceny. Trudno w takiej sytuacji o dalekosiężne plany i inwestycje. Ale, jak widać, są wyjątki — mówi Zdzisław Sabiłło, ekspert z Pharma Business Administration.

Opcja sprzedaży

Choć zamknięcie produkcji w Kutnie i zwolnienia wywołały społeczną burzę, eksperci uważają, że skupienie produkcji w Krakowie ma sens. — Kosztowy i logistyczny — podkreśla Michał Pilkiewicz, dyrektor ds. relacji ze

środkowoeuropejskimi partnerami w firmie badawczej IMS Health. Być może produkcja w Kutnie zostanie podtrzymana. Choć tamtejszy samorząd już przygotowuje pracowników zakładu do ponownego wejścia na rynek pracy, pojawiają się głosy, że fabryka być może zostanie sprzedana.

— Rozważane są różne opcje, również sprzedaż, choć ostateczna decyzja nie została podjęta — mówi osoba zbliżona do Tevy, która chce zachować anonimowość.

Zdaniem Zdzisława Sabiłły, na pierwszy rzut oka sprzedaż wydaje się dużo lepszym rozwiązaniem. Chętni, szczególnie wśród firm, które obecnie działają w Polsce, powinni się znaleźć. Nowy gracz raczej się nie zdecyduje, bo oprócz mocy produkcyjnych liczy się udział w rynku, którego sama fabryka mu nie zapewni.

— Lokalizacja jest bardzo atrakcyjna — środkowa Polska z dostępem do zaplecza magazynowego. Być może byłaby szansa na ulgi podatkowe, szczególnie że region łódzki nie jest bombardowany inwestycjami — zauważa Zdzisław Sabiłło.

Ostatni raz zakład w Kutnie był na sprzedaż równo dekadę temu — wtedy nazywał się Polfa Kutno i był notowany na giełdzie. O polską firmę ścigało się wtedy włoskie Recordati i amerykański Ivax, jednak ostatecznie wygrali Amerykanie. Rok po przejęciu polskiej firmy Ivax został przejęty przez Tevę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow, Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu