TFI mają lekarstwo na rynkową zmienność

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 03-08-2015, 22:00

Fundusze absolutnej stopy zwrotu nie są świętym Graalem inwestycji, ale przed kaprysami giełdy mogą portfele obronić

Funduszy absolutnej stopy zwrotu przybywa jak grzybów po deszczu. Jedynie w tym roku oferta krajowych powierników poszerzyła się o dziewięć tego rodzaju produktów, a nowalijki pojawiły się w Skarbcu, TFI PZU, PKO TFI, Noble Funds, BPH TFI i u Pioneera. Wysyp strategii, które w teorii mają zarabiać nawet wtedy, gdy na giełdzie leje się krew, idzie w parze z rozwojem rynku, a także coraz większą świadomością klientów.

Inwestorzy na świecie po Grecji znaleźli sobie kolejny powód do zmartwień — Chiny i surowce. Trzeba przyznać, że jest to kwestia poważniejsza i w mniejszym stopniu zdyskontowana w cenach niż wątek grecki. U nas trwa gorące polityczne lato — ostrzega Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.
Wyświetl galerię [1/2]

LEPIEJ OSTROŻNIE:

Inwestorzy na świecie po Grecji znaleźli sobie kolejny powód do zmartwień — Chiny i surowce. Trzeba przyznać, że jest to kwestia poważniejsza i w mniejszym stopniu zdyskontowana w cenach niż wątek grecki. U nas trwa gorące polityczne lato — ostrzega Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Marek Wiśniewski

Z danych Analiz Online wynika, że przez ostatnie pół roku do portfeli absolutnej stopy zwrotu Polacy wpłacili łącznie 2,3 mld zł. W tym czasie fundusze akcji polskich, stosujące tradycyjną strategię „kup i trzymaj”, pozyskały 0,3 mld zł.

— Wysyp strategii alternatywnych to z jednej strony chęć uzupełnienia oferty produktowej, przygotowanie rozwiązań na trudne czasy, ale też brak wiary w możliwość osiągania długoterminowych wyników na dotychczasowym poziomie w tradycyjnych funduszach. Jest obawa, że po kryzysie stopy zwrotu mogą nie dorównywać tym historycznym — uważa Paweł Homiński, członek zarządu Noble Funds TFI.

Może pobujać

Zdaniem specjalistów w najbliższych miesiącach na rynkach może trochę pobujać. Powody? Wiele. Widmo podwyżek stóp procentowych w USA, na chińskiej giełdzie pękła bańka, a w dodatku kraj ten boryka się ze spowolnieniem w gospodarce. Na dodatek hossa na rynkach akcji trwa już sześć lat, a rentownościobligacji są na historycznie niskich poziomach.

Plus sytuacja w Polsce, czyli festiwal przedwyborczych pomysłów polityków. W takich warunkach o zyski łatwo nie jest, ale receptą mogą być właśnie fundusze absolutnej stopy zwrotu, których celem jest zarabianie bez względu na panującą koniunkturę.

Pomóc ma im w tym elastyczna polityka inwestycyjna, pozwalająca na inwestowanie w wiele klas aktywów, np. w akcje, obligacje, waluty czy surowce, a także stosowanie wyrafinowanych strategii.

Najbardziej popularną w ostatnim czasie wśród krajowych powierników jest metoda long/short, polegająca na równoczesnym zajmowaniu długiej pozycji w akcjach i zabezpieczaniu jej krótką sprzedażą. W ten sposób zarządzany jest np. Insignis FIZ, autorski fundusz Grzegorza Witkowskiego (byłego członka zarządu Trigon TFI), uruchomiony w czerwcu. Podobnie działa utworzony w kwietniu Noble Fund Long Short.

Rynkowy test

— Zarządzający nie tylko dążą do generowania dodatnich stóp zwrotu niezależnie od koniunktury panującej na rynkach, ale również dbają o utrzymanie stosunkowo niskiej zmienności. Opierają się na selekcji spółek do portfela, korzystając ze strategii long/short — wyjaśnia Anna Zalewska.

Warto jednak pamiętać, że tak samo jak nie ma złotego środka na rynkową zmienność, tak nie ma funduszy, którym ani razu nie powinęła się noga. Investor FIZ w trakcie poprzedniej hossy dotrzymywał kroku produktom akcyjnym, a kiedy indeksy zmieniły tor, obronił portfele przed stratami.

Ale rekordowe zyski z października 2007 r. to dziś odległa przeszłość. Fundusz dźwiga brzemię nietrafionych inwestycji m.in. w rosyjskie spółki z sektora infrastrukturalnego oraz znacznej ekspozycji na emerging markets, a jego klienci przez ostatnie pięć lat stracili 57 proc. W tym roku tracą prawie 3 proc.

To pokazuje, że nie szyld, lecz regularne osiągnięcia powinny decydować o wyborze funduszu. Krajowe TFI oferują dziś ponad 70 produktów absolutnej stopy zwrotu.

Jak się odnaleźć w tym gąszczu? Anna Zalewska, specjalistka z Analiz Online, tłumaczy, że dobry fundusz absolutnej stopy zwrotu powinien dostarczać dodatnie wyniki w sposób stabilny, np. w horyzoncie 3-miesięcznym.

Okazuje się jednak, że żadnemu spośród 27 rozwiązań, które działają co najmniej od trzech lat, nie udało się wypracować dodatnich stóp zwrotu we wszystkich kwartałach. Prymusem jest Altus TFI. Na 11 funduszy, które w ciągu ostatnich trzech lat co najmniej dziewięć razy zakończyły kwartał z dodatnią stopą zwrotu, aż pięć pochodzi z oferty tego towarzystwa.

W tym roku liderem pod względem osiągnięć inwestycyjnych jest Noble Fund Opportunity, który zarobił ponad 20 proc. Tuż za nim, z wynikiem 16,2 proc., uplasował się Quercus Absolute Return FIZ. Na drugim biegunie ze stratą sięgającą od 5 do 10 proc. znalazły się aż trzy fundusze ze stajni Opera TFI, które zresztą co roku plasują się na dnie tabeli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu