Brytyjski tygodnik przypomina, że to nie pierwsza taka tragedia w historii Polski. W 1943 roku w katastrofie lotniczej nad Giblartarem życie stracił ówczesny premier kraju Władysław Sikorski.
Delegacja państwowa, która zginęła w Smoleńsku leciała do Katynia by upamiętnić mord NKWD na 20 tys. osób z poprzedniej polskiej elity. - Jak w Katyniu, który wyeliminował kwiat przedwojennej Polski, katastrofa lotnicza wydaje się być ścięciem głowy polskiego społeczeństwa - czytamy w artykule.
- Tragedia powoduje duże niepokoje w polskim życiu politycznym i różnych instytucjach - dodaje "The Economist".