Firma Thüga, zajmująca się m.in. dystrybucją gazu, przymierza się do ekspansji w Polsce. Chce przeznaczać na inwestycje w naszym kraju 100 mln EUR rocznie. Jednak realizację planów spółki umożliwi dopiero rozpoczęcie prywatyzacji PGNiG.
Nie jest jeszcze przesądzone, czy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zostanie podzielone, czy w całości trafi na GPW. Tymczasem Ministerstwo Skarbu Państwa nie może narzekać na brak chętnych do zakupu spółek wyodrębnionych z PGNiG. Najbardziej aktywne są niemieckie firmy.
Po Ruhrgasie pojawił się kolejny inwestor zainteresowany działalnością dystrybucyjną PGNiG. Jest to niemiecka firma Thüga, w której 61 proc. akcji ma koncern E.ON.
— Interesuje nas zakup mniejszościowego pakietu akcji w spółkach dystrybucyjnych PGNiG. To nasza wstępna deklaracja. Ostateczne decyzje w tej sprawie zależeć będą jednak od tego, w jaki sposób MSP zechce prywatyzować te spółki. Jesteśmy gotowi objąć także ich pakiety większościowe — deklaruje Renata Łapaj, koordynator działalności firmy na terenie Polski.
Przedstawiciele Thügi podkreślają, że dobre kontakty łączą ich firmę z Górnośląskim Zakładem Gazowniczym. Niemców interesuje szczególnie obszar południowo-zachodniej Polski. Już teraz rysuje się pewien podział stref wpływów w przyszłości. Ruhrgas, a także RWE koncentrują działalność na północnym zachodzie Polski. Thüga chce także współpracować w zakresie dystrybucji gazu z polskimi gminami i przedsiębiorstwami.
— Chcemy im dostarczać know-how, m.in. w sferze handlowej i technologicznej. Ponadto w budowę i rozbudowę lokalnych sieci dystrybucyjnych zamierzamy inwestować 100 mln EUR rocznie (360 mln zł) — twierdzi Renata Łapaj.
Na razie jednak prywatyzacja PGNiG utknęła w martwym punkcie. Przedstawiciele MSP informują, że nie ma jeszcze strategii dla sektora gazowego i dopóki jej nie będzie, nic się w prywatyzacji nie wydarzy. Być może coś się wyjaśni za miesiąc.
Poprzedni rząd zamierzał wydzielić z PGNiG spółki dystrybucyjne. Andrzej Arendarski, członek rady nadzorczej PGNiG, skrytykował założenia rządowego programu prywatyzacji sektora gazowego — głównie w części stanowiącej kontynuację założeń poprzedniej ekipy. Jego zdaniem, PGNiG należy prywatyzować jako firmę nie podzieloną i poprzez giełdę. Nieoficjalnie wiadomo, że 26 lutego sprawą publicznej emisji zajmie się RN spółki.




