TIA wchodzi do Polski

Duńska firma IT otworzyła biura w Warszawie. Liczy na lawinę zamówień od branży ubezpieczeniowej

Już nie tylko telekomunikacja czy bankowość, ale także ubezpieczenia są atrakcyjnym kąskiem dla firm informatycznych działających nad Wisłą. Duńska TIA, największy europejski dostawca systemów IT dla ubezpieczycieli, otworzyła biuro w Warszawie. Chce być w tym segmencie numerem jeden na polskim rynku.

— Nasze produkty są tu dostępne od kilkunastu lat, pracujemy już dla pięciu towarzystw ubezpieczeniowych. Do tej pory działaliśmy za pośrednictwem partnerów. Teraz chcemy to robić bezpośrednio — mówi Marek Przybysz, który w randze dyrektora sprzedaży został szefe polskiego biura TIA.

Jego pierwszym zadaniem będzie skompletowanie załogi i zdobycie kolejnego polskiego klienta. TIA jest bliska sfinalizowania umowy na dostawę systemu IT do jednego z głównych graczy na rynku ubezpieczeniowym.

— To tylko przedsmak tego, co czeka polski rynek w kolejnych latach. Nad Wisłą działa ponad 60 towarzystw ubezpieczeniowych. Z naszych szacunków wynika, że 70 proc. z nich potrzebuje wymiany systemu centralnego na nowy. W najbliższym czasie część z nich się na to zdecyduje — mówi Marek Przybysz.

To duże inwestycje, warte co najmniej kilkanaście milionów złotych, a na dostarczeniu i uruchomieniu systemu współpraca się nie kończy. W kolejnych latach dostawca może liczyć na wpływy związane z utrzymaniem systemu czy wprowadzaniem do niego zmian. Firma, która zdobędzie rynek, zostanie więc na nim na długo.

— Nadal będziemy wdrażać nasze systemy za pośrednictwem polskich partnerów, ale jeśli zamawiający będzie chciał, by zrobił to zespół TIA, jesteśmy na to przygotowani. Planujemy zatrudnienie w Polsce kluczowych specjalistów. Mamy też polskojęzycznych pracowników w spółce zależnej na Litwie. Jeśli będzie potrzebny większy zespół, jesteśmy gotowi przejąć firmę nad Wisłą — deklaruje Marek Przybysz.

Partnerami TIA w Polsce są m.in. Accenture, Deloitte, Sollers Consulting czy notowane na warszawskim parkiecie Sygnity. Szef polskiego biura TIA najmocniej liczy na zamówienia od największych ubezpieczycieli. W PZU i Warcie Duńczycy mają już przyczółki. Z PZU TIA jest związana dzięki przejęciu przez polskiego giganta spółek

ubezpieczeniowych na Litwie, Łotwie i w Estonii wykorzystujących duńskie systemy. Z Wartą wiąże ich natomiast wcześniejsza współpraca z HDI, które przed dwoma laty połączyło się z wiceliderem rynku majątkowego. Duńczycy liczą także na to, że w najbliższych latach na polskim rynku pojawi się kilka nowych towarzystw. Start-upy w branży ubezpieczeniowej są zawsze łakomym kąskiem dla firm IT, bo muszą budować systemy od zera. Tylko w tym roku wnioski o wydanie licencji ubezpieczeniowej do Komisji Nadzoru Finansowego złożyły trzy firmy: spółki majątkowe należące do PKO BP i Credit Agricole oraz towarzystwo życiowe Poczty Polskiej.

OKIEM KONKURENTA

Ubezpieczyciele odświeżają IT

MAŁGORZATA ŚWIADEK, Asseco Poland

Firmy ubezpieczeniowe intensywnie szukają nowych rozwiązań informatycznych. Niektóre modyfikują je w kierunku nowoczesnej, otwartej architektury, inne wybierają gotowe i sprawdzone rozwiązania centralne. Interesują się też systemami do likwidacji szkód, obsługi prowizji czy ubezpieczeń grupowych. Segment dostawców IT dla ubezpieczycieli jest rozproszony, jednak — jak wynika z badań — w ubiegłym roku 24 proc. z nich nie pozyskało ani jednego nowego klienta, a połowa zdobyła zaledwie 1-2 zleceniodawców. Pozwala to przypuszczać, że rynek, na którym działają głównie lokalni gracze, będzie zmierzał ku konsolidacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane