Time Warner i Vivendi najbliżej przejęcia TVN

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2011-09-21 00:00

ITI spodziewa się wejścia dużego koncernu. Transakcja powinna się zakończyć w tym roku. Jedynym zagrożeniem jest kryzys w Europie

Time Warner i Vivendi to w tym momencie najbardziej prawdopodobni nabywcy Grupy TVN — usłyszeliśmy w kilku źródłach zbliżonych do spółki. Większość osób zbliżonych do transakcji stawia na amerykański Time Warner, ale ostatnio pojawiło się sporo informacji o francuskim Vivendi. Jeden z naszych informatorów mówi, że akcjonariusze ITI zdecydowali we wtorek, że będą prowadzili rozmowy jedynie z dwoma podmiotami. — Nie ma wśród nich Bertelsmanna — twierdzi nasze źródło.

Kryzysowe komplikacje

Inny dobrze poinformowany rozmówca „PB” twierdzi natomiast, że wciąż w grze jest więcej podmiotów. W ubiegłym tygodniu na rynku pojawiła się informacja, że poprawione oferty (które nazwaliśmy wcześniej wiążącymi) złożyło co najmniej trzech inwestorów strategicznych, a do ich złożenia przymierzały się też fundusze private equity. Te ostatnie mają małe szanse na samodzielne przejęcie Grupy TVN, więc prawdopodobnie będą szukały partnera — inwestora strategicznego. Według naszych rozmówców, chcą stworzyć alians, aby po ewentualnym przejęciu grupy podzielić się jej aktywami. — Nie ma preferowanego kupującego. Ostatecznie głównym wyznacznikiem wyboru nabywcy będzie cena — mówi jedynie Wojciech Kostrzewa, prezes Grupy ITI. Na rynku pojawia się sporo plotek dotyczących wyceny Grupy TVN. Pisaliśmy, że transakcja może nie dojść do skutku ze względu na rozmijające się oczekiwania sprzedających i potencjalnych nabywców. ITI może oczekiwać 22-24 zł za akcję (licząc wraz z długiem). Tymczasem DI BRE Banku wycenił niedawno jedną akcję TVN na 12,2 zł. Transakcję komplikuje bessa na giełdzie, która powoduje spadek cen akcji i trudności z pozyskaniem kapitału na kupno Grupy TVN. — Jedynym zagrożeniem dla powodzenia transakcji jest sytuacja makroekonomiczna poza Polską — mówi Wojciech Kostrzewa.

Nowa jakość dla TVN

Z informacji „PB” wynika, że umowa z ostatecznym nabywcą powinna być podpisana w tym roku. — Nabywca Grupy TVN, którym prawdopodobnie będzie duży zagraniczny koncern medialny, powinien wnieść nową jakość do spółki — mówi Wojciech Kostrzewa. I dodaje: — Nie sądzę, by nowy inwestor spowodował rewolucję w TVN. Lokalne know- -how jest najcenniejszym atutem koncernu.

JUŻ PISALIŚMY

„PB” z 4.07.2011 r.

Jako pierwsi poinformowaliśmy, że właściciele chcą się rozstać z medialną grupą. Sprawy toczą się bardzo — do negocjacji wybrano już wąskie grono zainteresowanych.

Spodziewam się, że wejście gracza z pierwszej ligi światowej sprawi, że Polska stanie się dla potencjalnego nabywcy ważnym ośrodkiem działań w regionie. Może to otworzyć nowe ścieżki międzynarodowej kariery dla pracowników grupy TVN. Może też ściągnąć część produkcji międzynarodowego gracza do Polski. Skoro opłaca się producentom z Indii kręcić filmy w Polsce, to tym bardziej powinno się opłacać dużemu międzynarodowemu koncernowi — mówi Wojciech Kostrzewa. Szef Grupy ITI ucina też plotki na temat sprzedaży pozostałych aktywów Grupy ITI. — Multikino i Legia nie są na sprzedaż — mówi Wojciech Kostrzewa.