Tines penetruje wschodnie rynki

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-03-12 00:00

Ukraina, Rosja, Kazachstan — tam krakowska spółka pomagała przy budowie metra. Teraz stara się o kontrakt w Azerbejdżanie.

Według serwisu Vestnik Kavkaza w maju 2015 r. Tines podpisze kontrakt dotyczący udziału w rozbudowie metra w Baku. Przedstawiciele krakowskiej spółki nie chcieli tej informacji komentować. Pod koniec 2014 r. firma podpisała jednak umowę na budowę 1250 metrów próbnego odcinka nawierzchni szynowej z systemem tłumienia drgań dla tamtejszego metra.

— Pracowaliśmy prawie trzy lata nad tym kontraktem. To pierwszy w tym regionie, bardzo perspektywiczny projekt, otwierający przed nami możliwość udziału w budowie trzech linii bakijskiego metra — mówi Tomasz Szuba, prezes Tinesu. Spółka zdobyła pierwszy zagraniczny kontrakt w 2008 r. Dotyczył on przebudowy trzech przejazdów tramwajowo-drogowych w ukraińskim Charkowie.

Rok później Tines podpisał pierwszy zagraniczny kontrakt przy budowie metra. Od tamtego czasu zdobył też zlecenia na wykonanie konstrukcji nawierzchni w całej linii podziemnej kolei w Ałma-Acie, największymmieście Kazachstanu, oraz czterech stacji w Kijowie, stolicy Ukrainy. Ma też na koncie prace przy liniach tramwajowych i metra w Petersburgu.

W Rosji próbuje teraz wejść na nowy rynek — w Szczerbince zbudowała odcinek testowy dla kolei dużych prędkości. To specyficzna inwestycja — firma finansuje ją z własnej kieszeni.

Wartość tego projektu oszacowano na ok. 1,5 mln zł. Poza Polską i krajami byłego ZSRR spółka interesuje się rynkami: mongolskim, indyjskim, chilijskim, a także Afryką. W Algierii szykuje się do budowy próbnego przejazdu kolejowego.

— Najpierw inwestujemy, by przekonać do naszej technologii osoby odpowiedzialne za inwestycje, potem startujemy w przetargach — mówi Tomasz Szuba.

W Polsce z nawierzchni Tinesu korzysta cała druga linia metra, która ruszyła w ostatni weekend. Będzie ona też zastosowana na dworcu Łódź Fabryczna — tam krakowska firma jest podwykonawcą giełdowego Torpolu.

Tines miał się pojawić na giełdzie w 2008 lub 2009 r. Jej 30-procentowy akcjonariusz — Grupa Finansowa Premium — chciała w ten sposób wyjść z inwestycji. Bessa zniweczyła ten plan. GF Premium sprzedała akcje poza giełdą w 2010 r., inkasując 4,9 mln zł.