TK ma zaczekać na zatwierdzenie KPO

opublikowano: 18-07-2021, 20:00

Rząd trzyma się nadziei, że Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) być może w tym tygodniu znajdzie się w drugiej transzy planów zatwierdzonych przez Komisję Europejską (KE).

Do pierwszej grupy 16 państw Polska się nie załapała, bo przeciągnęły się szczegółowe uzgodnienia licznych zastrzeżeń KE. Trzeba przypomnieć, że przesyłanie przez państwa ich KPO do Brukseli absolutnie nie było sklejone kalendarzowo z ratyfikowaniem nowego systemu zasobów własnych UE, zaś obecnie kolejność zatwierdzania KPO nie zależy od chronologii ich wpływania.

Rozmowa Mateusza Morawieckiego z Ursulą von der Leyen w miniony wtorek uzmysłowiła premierowi zagrożenie dla naszego KPO. Fatalny wydźwięk miałoby wydanie właśnie w tych dniach przez Trybunał Konstytucyjny (TK) zamówionego przez premiera orzeczenia o bezwzględnej wyższości prawa krajowego nad unijnym. Próbką może być reakcja instytucji UE na cząstkowe orzeczenie TK, dotyczące wątku sędziowskiego. Dlatego Julia Przyłębska, będąca „odkryciem towarzyskim ostatnich lat” Jarosława Kaczyńskiego, otrzymała od pryncypała rozkaz natychmiastowego odroczenia orzeczenia, które miało zostać wydane 15 lipca. Nowy termin to 3 sierpnia, czyli po oczekiwanym zatwierdzeniu KPO.

Nad ważnymi dla Polski merytorycznymi rozmowami premiera z przewodniczącą KE ciężko wisi ideologiczno-polityczna konfrontacja PiS z unijnymi instytucjami. Fot. EU

Prezes potulnie wykonała także drugi rozkaz – o rozbudowaniu składu orzekającego. Od ćwierć wieku nie zmienia się przepis, że TK rozstrzyga w pełnym składzie 15-osobowym m.in. o zgodności umowy międzynarodowej z Konstytucją RP przed jej ratyfikacją. Traktat o UE ratyfikowany został dawno temu, zatem podlega rozstrzyganiu przez skład jedynie 5-osobowy. W ustawie o TK znajduje się jednak furtka, że sprawa „o szczególnej zawiłości” podlega rozpatrzeniu przez skład pełny. Przygotowując rozprawę od marca Julia Przyłębska absolutnie nie widziała potrzeby skorzystania z furtki, rozprawę rozpoczął 13 lipca skład 5-osobowy. Zaskoczony tym najwyższy szef przywołał jednak „odkrycie” do porządku – zlecone przez PiS pognębienie UE ma uzyskać w TK rangę najwyższą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane