Tłuste lata dla diagnostyki

Alina Treptow
opublikowano: 2012-10-29 00:00

Inwestorzy mogą spać spokojnie. Ich wielomilionowe nakłady przyniosą obfite żniwo.

Rynek diagnostyki laboratoryjnej w przyszłym roku będzie wart 1,5 mld zł. Dynamika jego rozwoju sięgnie 9 proc. — prognozuje firma badawcza PMR. To dobra wiadomość np. dla Mid Europa Partners, funduszu private equity, który rozpoczął konsolidację rynku. W 2011 r. zainwestował w krakowską Diagnostykę i laboratoria Fryda, a dwa tygodnie temu — dzięki przejęciu za ponad pół miliarda złotych Alphy Medical — stał się czołowym graczem w Czechach i na Słowacji.

Zdaniem analityków PMR, rynek będzie nadal rósł. Społeczeństwo się starzeje i będzie borykać z chorobami cywilizacyjnymi oraz nowotworowymi. Czołowi gracze: Diagnostyka, Alab oraz Synevo (należące do grupy Medicovera) liczą, że w najbliższych latach będą rosnąć w tempie dwucyfrowym. Zacierać ręce mogą również przedsiębiorcy z branży diagnostyki obrazowej.

Według wyliczeń PMR, w 2013 r. tylko sprzedaż sprzętu w tym segmencie wzrośnie o 15 proc. i przekroczy 1 mld zł. Boom zakupowy wsparły fundusze unijne.

Robert Garbacz, prezes Cardinoksa, operatora usług medycznych, zwraca uwagę na problemy z finansowaniem świadczeń. — Narodowy Fundusz Zdrowia zaczyna kręcić nosem na wzrost kosztów w tym obszarze, a przecież nadal wykonujemy mniej diagnostyki niż w Europie Zachodniej — porównuje Robert Garbacz.

Monika Stefańczyk, analityk rynku farmaceutycznego w PMR, zwraca uwagę, że najszybszym, niemal 20-procentowym wzrostem w tym segmencie może pochwalić się medycyna nuklearna. Napędzają je inwestycje w ośrodki radioterapii, które realizują m.in. sieć medyczna Voxel, holenderski Euromedic oraz Radiology Therapeutic Center Poland z francusko-izraelskiej grupy Amethyst. Ta ostatnia planuje wydać w Polsce blisko 0,5 mld zł.