Tłuszczowy gigant w opałach

WIS
opublikowano: 2011-09-08 00:00

Zakłady Tłuszczowe w Bodaczowie wstrzymały wypłaty należności za zakontraktowany rzepak.

Zakłady Tłuszczowe w Bodaczowie wstrzymały wypłaty należności za zakontraktowany rzepak.

Sytuacja wokół kontrolowanych przez braci Piotra i Pawła Skerczyńskich Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie (ZTB) mocno się komplikuje. W przesłanym wczoraj do mediów komunikacie firma oświadczyła, że była zmuszona wstrzymać wypłaty należności za zakontraktowany rzepak. Powód? Pomimo przedstawienia przez zakład harmonogramu spłat potwierdzonego aneksem do zawartych wcześniej umów dwóch dużych rolników zdecydowało się dochodzić pieniędzy za dostarczony rzepak na drodze sądowej. To zaowocowało blokadą wszystkich dostępnych pieniędzy firmy na koncie zakładów przez komornika sądowego. W efekcie, zaplanowane przelewy dla kilkuset innych dostawców nie zostały zrealizowane.

"W związku z zaistniałą sytuacją władze zakładu w Bodaczowie zmuszone są poinformować o wstrzymaniu płatności dla rolników. Z uwagi na specyfikę umowy zawartej z bankiem, zajęcie komornicze nawet niewielkiej sumy powoduje blokadę wszystkich środków kredytowych w rachunku bieżącym" —czytamy w komunikacie ZTB.

Jednocześnie władze zakładu podkreślają, że trwają negocjacje z potencjalnym inwestorem, który ma pomóc wyprowadzić firmę na prostą i spłacić jej długi.

Przypomnijmy, że ZTB dysponują największym zakładem przetwarzającym rzepak w Polsce, którego zdolność przetwórcza sięga 500 tys. ton rocznie.

Mniejszościowym udziałowcem ZTB jest fundusz Darby (z grupy Templeton), który przez spółkę celową kontroluje 8 proc. udziałów firmy. Według zarządu ZTB fundusz nie zgodził się na dokapitalizowanie firmy, co przyczyniło się do obecnych problemów.