TMR schodzi z gór do dołków

opublikowano: 10-10-2018, 22:00

Słowacki właściciel ośrodków górskich w Europie Środkowo-Wschodniej inwestuje w biznes golfowy. Na razie w Czechach, ale ma większe ambicje.

Tatry Mountain Resorts (TMR) z Liptowskiego Mikułasza to największa firma świadcząca usługi turystyczne na Słowacji. Ma tam m.in. ośrodki narciarskie w Wysokich i Niskich Tatrach oraz kilkanaście hoteli, w których może zakwaterować jednocześnie ok. 2 tys. gości. Podobną działalność, choć na mniejszą skalę, prowadzi w Czechach, a także w Polsce, gdzie w 2015 r. kupiła Szczyrkowski Ośrodek Narciarski. TMR jest również właścicielem dwóch parków rozrywki: największego słowackiego aquaparku Tatralandia i Śląskiego Wesołego Miasteczka Legendia.

Bohuš Hlavatý, prezes Tatry Mountain Resorts, zapowiada, że inwestycja w pole golfowe w Czechach nie będzie ostatnią w nowym segmencie.
Zobacz więcej

Bohuš Hlavatý, prezes Tatry Mountain Resorts, zapowiada, że inwestycja w pole golfowe w Czechach nie będzie ostatnią w nowym segmencie. Fot. Marek Wiśniewski

Czeski sport

Teraz zarząd spółki notowanej na kilku giełdach (w tym GPW) zdecydował się rozszerzyć profil działalności i od listopada TMR będzie operatorem 18-dołkowego (pełnowymiarowego) pola golfowego na wschodzie Czech. W minionym tygodniu słowacka firma podpisała umowę wynajmu na najbliższe 20 lat ośrodka Golf & Ski Resort Ostravice oraz hotelu Green Inn i okolicznych restauracji. Ośrodek znajduje się w Kraju morawsko-śląskim, nieopodal miasta Frydek-Mistek, zaledwie 20 km od słowackiej granicy i niespełna 40 km od polskiej.

— Jest to dla nas interesujące wyzwanie, które pozwoli jeszcze bardziej wzmocnić synergię z naszymi słowackimi, polskimi i czeskimi ośrodkami — zapowiada cytowany w komunikacie TMR prezes Bohuš Hlavatý.

Powody do zadowolenia mogą mieć też szefowie Golf & Ski Resort Ostravice.

— Wsparcie silnego partnera pomoże nam rozwinąć biznes i podnieść jakość świadczonych usług — deklaruje Jan Kastner, dyrektor ośrodka.

Słowackie ambicje

Firma chce w pierwszej kolejności zbudować na wynajmowanym terenie luksusowy hotel. Inwestycja miałaby kosztować ok. 10 mln EUR (43 mln zł). Potem TMR chce również rozszerzyć ofertę noclegową i postawić apartamentowce.

— Wierzymy, że ośrodek w Ostravicach nie będzie naszą ostatnią inwestycją w tym nowym dla nas segmencie — mówi Bohuš Hlavatý.

Naturalne kierunki rozwoju w branży golfowej, podobnie jak w innych segmentach działalności TMR, to Słowacja i Polska.

— Dopiero zaczynamy w tej branży, musimy więc zobaczyć, jak nam będzie szło w Czechach. Na razie nie chcemy komentować potencjalnych kontraktów, ale jesteśmy otwarci na nowe możliwości w tej dziedzinie, także w innych krajach — deklaruje Zuzana Dobránszka, rzeczniczka prasowa TMR.

Pola do wzięcia

Czy w Polsce można łatwo kupić lub wydzierżawić pole golfowe?

— Nie ma z tym problemu. Co jakiś czas można znaleźć ogłoszenia o chęci sprzedaży lub wydzierżawienia pola — mówi Bartłomiej Chełmecki, sekretarz generalny Polskiego Związku Golfa.

Na internetowej stronie Europejskiego Zrzeszenia Właścicieli Pól Golfowych (EGCOA) pod młotek wystawione jest obecnie należące do Royal Kraków Golf & Country Club 9-dołkowe pole w Ochmanowie, kilkanaście kilometrów od stolicy Małopolski. Nowego właściciela lub dzierżawcy poszukiwało ostatnio również 6-dołkowe pole Trzaskowo Golf Club w Wielkopolsce. W środowisku krążą pogłoski o co najmniej pięciu kolejnych ośrodkach przeznaczonych na sprzedaż.

Deficyt golfistów

Gdyby TMR zdecydowało się na inwestycję w Polsce, nie miałoby więc raczej kłopotów ze znalezieniem pola golfowego.

— Problem może polegać na czym innym. Właściciele często mówią, że z powodu wysokich podatków lokalnych prowadzenie pola golfowego nie jest opłacane — wyjaśnia Bartłomiej Chełmecki.

Golf nie jest u nas wciąż tak popularnym sportem, jak choćby u naszych południowych sąsiadów. Uprawia go obecnie nie więcej niż 10 tys. osób, z których członkami Polskiego Związku Golfa jest 5,6 tys. Mamy w sumie 37 różnej wielkości pól. W prawie cztery razy mniejszych Czechach zarejestrowanych jest 53 tys. golfistów, którzy mają do dyspozycji aż 106 pól, a na zaledwie 5-milionowej Słowacji na 22 polach grywa regularnie 7,6 tys. członków tamtejszego związku golfa. Prowadzenie w Polsce ośrodka golfowego nie musi jednak być działalnością deficytową. Nasze pola, jak twierdzą znawcy, są bardzo wysokiej jakości i przyciągają — zwłaszcza te na północy kraju — wielu zagranicznych graczy, głównie ze Skandynawii, ale także z Niemiec. Wiele tamtejszych ośrodków jest już nastawionych na obsługę golfistów z Europy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / TMR schodzi z gór do dołków