Mimo dobrych nastrojów panujących na rynku i wzrostów na giełdach, dolar
wciąż pozostaje w niełasce inwestorów. Dziś wprawdzie euro otrzymało wsparcie ze
strony indeksu Sentix oraz produkcji przemysłowej w Niemczech, ale dane te nie
były na tyle istotne, aby mogły mieć decydujący wpływ na rynek. Poranne
umocnienie dolara trwało kilkanaście minut i szybko kurs EUR/USD zmienił
kierunek na przeciwny. Indeks Sentix opiera się na badaniu oceny aktualnych
warunków na rynku i oczekiwań wśród ponad 2 700 inwestorów europejskich. Wzrósł
on niespodziewanie w kwietniu do poziomu 4,1 pkt, podczas gdy w marcu wynosił
0,4 pkt. Sentyment do euro polepszyła również produkcja przemysłowa za Odrą,
która w lutym wzrosła o 0,4 proc (rynek oczekiwał spadku o 0,5 proc). Sesję
eurodolar kończył powyżej poziomu 1,57 i brak ważniejszych publikacji
makroekonomicznych w tym tygodniu może sprawić, że utrzymujący się od kilku dni
trend boczny będzie się utrzymywał przez najbliższe dni.
Na rynku krajowym
umocnienie złotego jest kontynuowane i na razie nie widać realizacji zysków na
naszej walucie. Dziś kurs EUR/PLN przekroczył 3,46 i dzienne minimum zostało
wyznaczone na poziomie 3,4536. W trakcie dnia nastąpiło cofnięcie do 3,46, po
południu jednak kurs powrócił do marszu na południe. Para USD/PLN oscylowała
cały dzień wokół poziomu 2,20 przebywając raz nad nim, raz pod nim. Silnie złoty
umocnił się również w relacji do funta i franka. GBP/PLN zeszło zdecydowanie
poniżej poziomu 4,37. Para CHF/PLN po przebiciu dziś wsparcia na poziomie 2,18
osiągnęła poziomy najniższe od początku stycznia i znajduje się bardzo blisko
swoich wieloletnich minimów.
Dominika Barszcz
DM TMS Brokers