To będzie trudny rok dla branży medialnej

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-07-11 00:00

To będzie trudny rok dla branży medialnej

Krajowe spółki zaliczane przez GPW do branży medialnej reprezentowane są na rynku publicznym zaledwie przez pięć podmiotów — 4 Media (do niedawna Chemiskór), Agorę, Art Marketing Syndicate, Muzę i Polskie Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych im. E. Romera Warszawa-Wrocław. Skala i profil działalności każdego z wymienionych podmiotów są jednak tak różne, że w zasadzie trudno je porównywać. Z opublikowanych ostatnio wyników kwartalnych można jedynie wywnioskować, że niemal wszystkie mają problemy z osiągnięciem rezultatów na poziomie z 2000 roku.

W gronie giełdowych reprezentantów branży niewątpliwie największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się akcje Agory, która zresztą za względu na swoją wielkość i płynność zaliczona została do indeksu WIG 20. Spółka od wielu lat poprawia swoje przychody i zyski. Nie inaczej było i w 2000 roku. Rekordowa sprzedaż na poziomie 816 mln zł i wynik finansowy netto wysokości prawie 144 mln zł to m.in. rezultat ciągłego poszerzania prowadzonej działalności, dużego udziału w prasowym rynku reklamy oraz efektywnie realizowanych planów strategicznych. Z osiągnięciem kolejnych z rzędu wzrostów wartości poszczególnych pozycji rachunku wyników mogą być jednak pewne problemy. O ile po pierwszym kwartale 2001 roku udało się Agorze osiągnąć lepszą sprzedaż, o tyle zyski spadły o prawie 22 proc.

Podobne tendencje zachodziły również w całej grupie kapitałowej. Około 95 proc. jej przychodów związanych jest ze sprzedażą „Gazety Wyborczej”. Co ciekawe, osiągnięto tu wzrost wpływów zarówno z tytułu reklam, jak i wartości sprzedanych egzemplarzy. Straty wygenerowano za to na działalności internetowej i radiowej. Spółka poniosła też 9,2 mln zł nakładów inwestycyjnych na nową siedzibę. W ocenie prezes zarządu główna przyczyna gorszych wyników to jednak przede wszystkim wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego, co negatywnie wpływa na rozwój rynku reklamy w Polsce.

Drugim przedsiębiorstwem pod względem wysokości osiąganych przychodów w branży media jest AMS. Po pierwszym kwartale sytuacja finansowa poznańskiej spółki nie była jednak najlepsza. Nie dość, że w stosunku do 2000 roku zanotowano znaczący spadek przychodów, to podwojeniu uległa wartość straty netto. Sytuacja ta z jednej strony była związana z sezonowością sprzedaży usług reklamy zewnętrznej, którą pogłębił zakaz reklamowania wyrobów tytoniowych, a z drugiej była konsekwencją ponoszonych wydatków inwestycyjnych. Chodzi tu głównie o koszty finansowe związane z budową systemów citylight i backlight oraz przejęciami dokonanymi pod koniec 2000 r. i na początku tego roku. To właśnie dzięki aktywności AMS w nowych obszarach udział przychodów ze sprzedaży billboardów w przychodach ogółem systematycznie maleje. Ze względu na nasycenie ilościowe tego typu nośników reklamy na rynku spółka w dalszym ciągu chce szukać możliwości rozbudowy systemów nowoczesnych nośników.

Zbliżone wartości sprzedaży z prowadzonej działalności uzyskują kolejne dwie spółki z branży, tj. Muza i PPWK. Sytuacja finansowa obu spółek jest jednak nieco inna. Muza po pierwszym kwartale 2001 roku poprawiła zarówno przychody, jak i zyski, mimo że w ostatnich latach odnotowywała systematyczny spadek ich wartości. Gorszy wynik finansowy netto wypracowała za to cała grupa kapitałowa. Strata była tu głównie efektem działalności podmiotu zależnego, zajmującego się hurtową sprzedażą książek edukacyjnych. Specyfika tego rynku daje jednak nadzieje, że w następnych okresach będzie już zdecydowanie lepiej, co będzie miało również pozytywny wpływ na wyniki skonsolidowane.

Po pierwszych miesiącach tego roku w PPWK sytuacja wygląda nieco gorzej niż w Muzie. To m.in. efekt porządkowania zasad współpracy z odbiorcami produktów spółki oraz przesunięcie kampanii szkolnej na drugi kwartał. Oznacza to, że w obu spółkach zarządy liczą na zdecydowaną poprawę swoich wyników w II i III kwartale, głównie dzięki wzrostowi popytu na książkę edukacyjną.

Spółką od niedawna funkcjonującą w branży są 4 Media. Z tego też względu na temat ich wyników niewiele można powiedzieć. Dawny Chemiskór jeszcze przed zmianą nazwy dokonał wielu zakupów, a raczej przejęć, w których w zamian za własne akcje nabywał prasę codzienną, tygodniki, czasopisma czy rozgłośnie. Większość z nich znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, co spowodowało, że również kondycja całej grupy była i nadal nie jest najlepsza. Ze względu na pojawiające się coraz to nowe roszczenia finansowe wobec spółki, pod tym względem może być jeszcze gorzej. Zwłaszcza jeżeli nie dojdą do skutku planowane emisje nowych akcji.

Rynkowa ocena sytuacji w spółce 4 Media jest bezlitosna. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy rynek przecenił akcje 4 Media o 75 proc. Stopa zwrotu za ostatnie 3 miesiące wynosi minus 67,1 proc.