To będzie ważny tydzień dla rynku

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2011-11-21 00:00

Propozycje rozwiązania problemów zadłużonej Europy i kolejne dane z USA wyznaczą kierunek

Największy wpływ na nastroje inwestorów w tym tygodniu nadal będą miały informacje ze strefy euro. Warto więc zwrócić uwagę na rozmowy polityków dotyczące rozwiązania kryzysu zadłużenia w strefie euro. Na notowania mogą też wpłynąć informacje o nowej formie pomocy krajom Unii.

— Pojawiły się spekulacje na temat wariantu, w którym Europejski Bank Centralny miał przekazywać pieniądze do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, by ten mógł udzielać ratunkowych pożyczek zagrożonym krajom. Operacja nie naruszałaby wiarygodności banku centralnego, na co zwracali uwagę Niemcy — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku.

Nowe władze Hiszpanii

W tygodniu odbędzie się kilka aukcji bonów skarbowych. Pierwszą dziś przeprowadzą Francuzi. Jutro odbędzie się aukcja hiszpańskich bonów, a w piątek włoskich. Według analityków, sprzedaż bonów skarbowych nie budzi takich emocji jak obligacji.

Znane już będą wyniki wyborów w Hiszpanii. W związku ze wzrostem rentowności obligacji tego kraju w ubiegłym tygodniu powyżej 7 proc. inwestorzy będą uważnie słuchać wypowiedzi polityków.

— Ważne, co powie lider dotychczasowej opozycji, jak widzi szanse na kontynuacje reform i uspokojenie rynku długu — mówi Marek Rogalski.

Notowania franka ożyją

Dziś inwestorzy będą również oczekiwali na dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Trend spadkowy sprzedaży na rynku nieruchomości został zakończony. Analitycy spodziewają się wyników zgodnych z prognozą, czyli 4,88 mln.

Jutro warto zwrócić uwagę na bilans handlu zagranicznego Szwajcarii, który może wpłynąć na notowania pary EUR/CHF.

— Prognozowana jest nadwyżka 1,8 mld CHF, odczyt wyższy może oddalić presję na podniesienie pułapu notowań EUR/CHF przez bank centralny. We wtorek możemy mieć większą zmienność notowań franka — mówi Marek Rogalski. Od września minimalny pułap notowań EUR/CHF to 1,20.

Wydatki trzeba ciąć

Najwięcej danych trafi na rynek w środę. Do tego czasu kongres amerykański może podjąć decyzję w sprawie cięcia wydatków. Według analityków, jeżeli porozumienie nie zostanie osiągnięte, włączy się mechanizm automatycznej redukcji wydatków w każdym departamencie administracji. Po raz kolejny pojawią się obawy dotyczące obniżenia ratingu USA. Kluczowe dane dla inwestorów w środę dotyczą zamówień na dobra trwałego użytku w USA.

— W poprzednim miesiącu nieoczekiwanie zamówienia wzrosły do 1,7 proc. Teraz można się spodziewać sezonowo gorszego wyniku — mówi Marcin Niedźwiecki, analityk City Index. W środę poznamy także nowy indeks PMI dla przemysłu krajów strefy euro.

Ostatnie dane były poniżej newralgicznej granicy 50 pkt. Indeks może po raz kolejny osiągnąć wartość poniżej oczekiwań.

— Zbiorcze wskaźniki dla Unii Europejskiej wykazują mocne hamowanie, a niemiecka gospodarka balansuje na krawędzi. Jeśli Niemcy dołączą do grupy krajów, w których spowolnienie gospodarcze postępuje, będzie to zły znak dla ogarniętej kryzysem zadłużenia Europy — mówi Marcin Niedźwiecki. W środę poznamy protokół z posiedzenia Fedu. Inwestorzy będą oczekiwali informacji o ewentualnym wsparciu gospodarki USA.

— Wcześniejsze wypowiedzi części członków Fedu nie wykluczały ewentualnego skupu obligacji MBS (Mortgage Backed Securities). Byłoby to możliwe chociażby w przypadku znacznego pogorszenia się sytuacji w gospodarce strefy euro — mówi Marek Rogalski.

Najważniejszy będzie indeks niemieckiego instytutu IFO. Analitycy prognozują spadek do 105,7 pkt. Niemcy są barometrem koniunktury w strefie euro, bardzo słaby wynik może popsuć nastroje w Europie.

 

Co nas czeka w tym tygodniu

Poniedziałek

USA — sprzedaż domów na rynku wtórnym

Trend spadkowy sprzedaży na rynku nieruchomości został zakończony. Oczekiwany jest wynik zgody z prognozami.

 

Wtorek

Szwajcaria — bilans handlu zagranicznego

Spodziewany jest większy ruch na parach walutowych z frankiem szwajcarskim.

 

Środa

Strefa Euro — indeks PMI dla przemysłu

Łączne dane dla strefy euro są już od dawna poniżej newralgicznej granicy 50 pkt. Inwestorzy przyzwyczaili się, że przemysł słabnie, jednak dużo gorsze dane mogą wprowadzić niepokój na rynkach.

USA — zamówienia na dobra trwałego użytku

Ze względu na sezonowość oczekiwany jest słabszy wynik wskaźnika. Dane mocno poniżej oczekiwań lub dużo lepsze wpłyną na notowania dolara i amerykańskich indeksów. Wtedy zareaguje też Europa.

 

Czwartek

Niemcy — indeks instytutu IFO

Nastroje w Niemczech są coraz gorsze, a gospodarce tego kraju wróży się spowolnienie w przyszłym roku. Spaść ma także wartość indeksu IFO. Dane na pewno będą obserwowali europejscy inwestorzy.

 

Piątek

Włochy — sprzedaż detaliczna

Sprzedaż detaliczna nie wzbudzi takich emocji jak ostatnie zmiany notowań obligacji ale bardzo słabe dane mogą zaniepokoić inwestorów.

Japonia — wystąpienie szefa BoJ

Inwestorzy mogą otrzymać sygnały dotyczące ewentualnego działania w kierunku osłabienia japońskiej waluty. Notowania jena, mimo ostatniej interwencji, znowu poszły w górę.