To był mecz do jednej bramki

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-11-04 22:00

Ranking „PB”. W ubiegłym miesiącu ponad 80 proc. funduszy przyniosło klientom zysk. Najlepszy zarobił 13,6 proc., a najgorszy stracił 8,3 proc.

Po słabym sierpniu i wrześniu, kiedy większość zarządzających bronić musiała portfeli przed kapryśną koniunkturą, październik przyniósł odwilż niemal na każdym rynku. Rosły indeksy w Europie Zachodniej, w USA i na rynkach wschodzących. Zarobić można było także w Polsce. Nic więc dziwnego, że ponad 80 proc. funduszy wypracowało w ubiegłym miesiącu dodatnią stopę zwrotu, a w niektórych przypadkach zyski były całkiem pokaźnych rozmiarów.

Inflacja gra rolę

Wielu inwestorów już dawno przekreśliło polskie obligacje skarbowe, uznając, że ich rentowności nie mają zbyt dużego potencjału dalszego spadku (co oznaczałoby wzrost cen papierów), bo stopy procentowe już niższe być nie mogą. Tezę tę wspierali sami zarządzający, zachęcając do poszukiwania alternatywy, choćby na rynku papierów korporacyjnych. Tymczasem kolejny miesiąc z rzędu koniunktura na rynku długu skarbowego sprzyjała posiadaczom jednostek funduszy. W październiku Indeks IROS, mierzący zmiany cen obligacji rządowych, wzrósł o 1 proc. W tym czasie fundusze dłużne uniwersalne zyskały średnio 0,9 proc., pokonując portfele obligacji przedsiębiorstw o 0,4 pkt. proc. Zwycięzcą maratonu został UniObligacje Aktywny, który zyskał 2,4 proc. — niemal trzykrotnie więcej niż rywale. Dlatego tytuł bohatera miesiąca trafia do Krzysztofa Izdebskiego (czytaj obok). Wiatru w żagle nabrały też Novo Papierów Dłużnych i Opera Avista, które zarobiły — odpowiednio — 2,3 i 2,2 proc. Czy dobrą passę uda się utrzymać? Przedstawiciele TFI coraz głośniej mówią „tak”.

— Pozostajemy optymistami w kwestii zachowania się polskiego rynku długu w najbliższych tygodniach, przyglądając się uważnie m.in. kolejnym odczytom wskaźnika inflacji w Polsce — mówi Krzysztof Orliński z Copernicus Capital TFI. Wtóruje mu Dariusz Lasek, dyrektor ds. papierów dłużnych Union Investment TFI, który przypomina, że Ministerstwo Finansów prognozowało wzrost inflacji do końca roku i przekroczenie w grudniu zera. Tymczasem ostatni odczyt inflacji CPI o wartości -0,8 proc. oddala nas od realizacji tego scenariusza i wspiera oczekiwania obniżki stóp przez nową Radę Polityki Pieniężnej.

— Oczekuje się, że cięcie może wynieść nawet 50 pkt. baz. To byłoby pozytywne dla funduszy obligacji. Jeśli jednak inflacja będzie rosła, to rynek wygasi oczekiwania na obniżkę stóp, co wpłynie negatywnie na nastawienie do długu skarbowego. Uzupełnieniem obrazu rynku, a jednocześnie dużą niewiadomą, jest przyszła sytuacja fiskalna w Polsce. Inwestorzy będą przyglądali się uważnie działaniom nowego rządu PiS — dodaje Dariusz Lasek.

Polityka z wozu...

Gdy opadły polityczne emocje, to okazało się, że również na GPW można całkiem nieźle zarobić. Największe zyski przyniosły co prawda małe i średnie spółki (czytaj obok), choć i na tzw. szerokim rynku zarządzającym udało się wyłowić kilkuprocentowe stopy zwrotu. Średni wynik w grupie funduszy akcji uniwersalnych wyniósł w październiku 1,8 proc. W tym czasie DB Fund Dynamiczny oraz Skarbiec — Top Funduszy Akcji, które kupują do portfela jednostki funduszowych liderów, zarobiły po 4 proc. Na drugim biegunie znalazły się Pioneer i Allianz, tracąc — odpowiednio — 0,2 i 0,1 proc. Osiągnięcia funduszy akcji polskich blado jednak wypadły w zderzeniu z wynikami funduszy szukających okazji za granicą. Dość powiedzieć, że najlepszy na rynku — Investor Ameryka Łacińska — zarobił aż 13,6 proc. Fundusze inwestujące w Europie Zachodniej zyskały średnio 7 proc., portfele akcji amerykańskich 8,1 proc., a rosyjskich i tureckich ponad 11 proc. Najlepiej w grupie zaprezentowała się „turecka” Arka, bo zdystansowała rywali o 2,5 pkt. proc.

— W Polsce i w Turcji odbyły się wybory parlamentarne. Zgodne z oczekiwaniami wyniki w naszym kraju nie zrobiły wrażenia na inwestorach. W Turcji sukces AKP okazał się dużym zaskoczeniem, co wywołało pozytywną reakcję rynków. Uważam jednak, że w obu przypadkach pierwsza reakcja rynków niekoniecznie musi być zapowiedzią dalszego rozwoju sytuacji — mówi Błażej Bogdziewicz z Caspar TFI. Innego zdania jest Łukasz Hejak z Investors TFI, który przekonuje, że wynik wyborów w Turcji jest pozytywny dla tamtejszego rynku akcji i dla notowań lokalnej waluty, zarówno w krótkim, jak i w długim terminie.

BOHATER MIESIĄCA
2,4% - stopa zwrotu UniObligacje Aktywny w październiku

Krzysztof Izdebski, zarządzający funduszem:

Wysoki wynik w ostatnim miesiącu to rezultat gry wbrew panującemu trendowi i konsensowi. Do października w portfelu przeważały polskie papiery skarbowe. W momencie, gdy rynek zaczął oczekiwać gołębiego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej, na przełomie września i października zredukowałem udział polskich obligacji na rzecz węgierskich, które oferowały wyższą rentowność. Do tego minimalnie zwiększyłem udział bardziej ryzykownych, ale również rentownych papierów tureckich. Po ostatnich wyborach parlamentarnych w Turcji, w których zdecydowaną większość zdobyła partia AKP, ceny tamtejszych obligacji wzrosły. Umocniła się także lira, co dodatkowo zwiększyło stopę zwrotu.

KATEGORIA MIESIĄCA
Małe i średnie dały zarobić

Październik był wyjątkowo udany dla posiadaczy jednostek uczestnictwa funduszy małych i średnich spółek (MiŚ) — ich średni zysk wyniósł 3,1 proc. Liderem w grupie został PKO Akcji MiŚ, który powiększył portfele o 6,4 proc. Nie jest to jednak zasługa wyłącznie polskich spółek, bo zarządzający okazji do zarobku szuka także za granicą, głównie w Europie Zachodniej. Dobrze poradził sobie także Skarbiec MiŚ, który z wynikiem 4,4 proc. uplasował się na drugim miejscu podium. Receptę miał podobną. — Październikowy wynik to głównie zasługa dobrego doboru

spółek zagranicznych, jak Ubisoft, Wirecard czy CTS Eventim. Ich kursom pomogły zarówno dobre zachowanie rynków w Europie Zachodniej, jak i specyficzne wydarzenia, dotyczące poszczególnych spółek. Pomogła też udana selekcja na polskim rynku. Niektóre dynamiczne średnie spółki, takie jak np. Kernel, Kruk czy Medicalgorithmics, miały bardzo udany miesiąc — ujawnia Adam Łukojć, zarządzający ze Skarbca TFI. Specjalista uważa, że najbliższe miesiące powinny przynieść kontynuację zwyżek, choć pewnie już nie w takim tempie jak w ostatnich tygodniach. Akcje nie

są drogie, a przy rosnących zyskach spółek i niskich rentownościach obligacji giełda jest jednym z najciekawszych miejsc do inwestowania. Wtóruje mu Marcin Chadaj, wiceprezes zarządu AgioFunds TFI, który przekonuje, że segment MiŚ będzie głównym beneficjentem ożywienia gospodarczego, a dodatkowo sprzyjać mu będzie polityka niskich stóp procentowych oraz osłabienie złotego. — Indeks sWIG80 od końca sierpnia znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym i nic nie wskazuje na to, by miał się zakończyć — dodaje Marcin Chadaj. [JAG]

BOHATER MIESIĄCA
2,4% - stopa zwrotu UniObligacje Aktywny w październiku

Krzysztof Izdebski, zarządzający funduszem:

Wysoki wynik w ostatnim miesiącu to rezultat gry wbrew panującemu trendowi i konsensowi. Do października w portfelu przeważały polskie papiery skarbowe. W momencie, gdy rynek zaczął oczekiwać gołębiego nastawienia Rady Polityki Pieniężnej, na przełomie września i października zredukowałem udział polskich obligacji na rzecz węgierskich, które oferowały wyższą rentowność. Do tego minimalnie zwiększyłem udział bardziej ryzykownych, ale również rentownych papierów tureckich. Po ostatnich wyborach parlamentarnych w Turcji, w których zdecydowaną większość zdobyła partia AKP, ceny tamtejszych obligacji wzrosły. Umocniła się także lira, co dodatkowo zwiększyło stopę zwrotu.

KATEGORIA MIESIĄCA
Małe i średnie dały zarobić

Październik był wyjątkowo udany dla posiadaczy jednostek uczestnictwa funduszy małych i średnich spółek (MiŚ) — ich średni zysk wyniósł 3,1 proc. Liderem w grupie został PKO Akcji MiŚ, który powiększył portfele o 6,4 proc. Nie jest to jednak zasługa wyłącznie polskich spółek, bo zarządzający okazji do zarobku szuka także za granicą, głównie w Europie Zachodniej. Dobrze poradził sobie także Skarbiec MiŚ, który z wynikiem 4,4 proc. uplasował się na drugim miejscu podium. Receptę miał podobną. — Październikowy wynik to głównie zasługa dobrego doboru

spółek zagranicznych, jak Ubisoft, Wirecard czy CTS Eventim. Ich kursom pomogły zarówno dobre zachowanie rynków w Europie Zachodniej, jak i specyficzne wydarzenia, dotyczące poszczególnych spółek. Pomogła też udana selekcja na polskim rynku. Niektóre dynamiczne średnie spółki, takie jak np. Kernel, Kruk czy Medicalgorithmics, miały bardzo udany miesiąc — ujawnia Adam Łukojć, zarządzający ze Skarbca TFI. Specjalista uważa, że najbliższe miesiące powinny przynieść kontynuację zwyżek, choć pewnie już nie w takim tempie jak w ostatnich tygodniach. Akcje nie

są drogie, a przy rosnących zyskach spółek i niskich rentownościach obligacji giełda jest jednym z najciekawszych miejsc do inwestowania. Wtóruje mu Marcin Chadaj, wiceprezes zarządu AgioFunds TFI, który przekonuje, że segment MiŚ będzie głównym beneficjentem ożywienia gospodarczego, a dodatkowo sprzyjać mu będzie polityka niskich stóp procentowych oraz osłabienie złotego. — Indeks sWIG80 od końca sierpnia znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym i nic nie wskazuje na to, by miał się zakończyć — dodaje Marcin Chadaj. [JAG]