To jeszcze nie dołek na rynkach akcji

MWIE
opublikowano: 2011-03-16 17:51

Odreagowanie gwałtownej wyprzedaży z pierwszej części tygodnia było tyleż dynamiczne, co nietrwałe i po wejściu do gry Amerykanów światowe indeksy zanurkowały pod kreskę.

Po wtorkowej 10 – proc. przecenie giełda japońska odbiła się o blisko 6 proc., jednak już wieczorem czasu tokijskiego po odreagowaniu nie było już prawie śladu. Ponownie o dopuszczalny limit 25 proc. przeceniono papiery Tokio Electric Power, właściciela elektrowni Fukushima. Po kolejnym wybuchu rząd japoński zawiesił plany schłodzenia reaktora z pomocą helikopterów wojskowych.

W Europie mimo początkowych wzrostów wskaźnik Stoxx Europe 600 znalazł się pod koniec sesji na najniższym poziomie od początku grudnia zeszłego roku, sprowadzając wyceny do najniższego poziomu od kwietnia 2009 r. Jak przed Parlamentem Europejskim powiedział unijny komisarz ds. energii, Guenther Oettinger, sytuacja na miejscu katastrofy wymknęła się spod kontroli.

Optymizmem nie napawały również dane z amerykańskiego sektora budowlanego. Liczba noworozpoczętych budów spadła w lutym najbardziej od 27 lat. W ujęciu zannualizowanym wyniosła zaledwie 479 tys., aż o 22,5 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i wyraźnie poniżej oczekiwań analityków. Bardzo słaby był także odczyt liczby pozwoleń na budowę nowych domów.

O blisko 3 proc. w pierwszej części handlu w Nowym Jorku przeceniono papiery Apple. Rekomendację dla spółki z „powyżej rynku” na „zgodnie z rynkiem” zmieniło JMP Securities.