To jeszcze nie jest recesja

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 22-01-2008, 00:00

Spowolnienie, kryzys — a może powrót do normalności? Na to pytanie nurtujące ekspertów brakuje jednoznacznej odpowiedzi.

Nabywcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Huśtawka cenowa potrwa co najmniej dwa lata

Spowolnienie, kryzys — a może powrót do normalności? Na to pytanie nurtujące ekspertów brakuje jednoznacznej odpowiedzi.

W ciągu najbliższych dwóch lat wzrośnie podaż nowych mieszkań. Nie oznacza to jednak znaczącego spadku cen — raczej dojdzie do chwilowej korekty. To wnioski z najnowszego raportu firmy doradczej REAS.

Nieuzasadnione obawy

Tempo wzrostu cen mieszkań spowolniło — zmalało zainteresowanie zarówno nabywców kupujących w celach inwestycyjnych, jak i spekulacyjnych. Ostrożniej zachowują się też fundusze. Mimo to wskaźniki przedsprzedaży nowych mieszkań są nadal wysokie. Deweloperzy z kolei wstrzymują wprowadzenie na rynek części lokali, a ich sprzedaż znacznie się wydłuża. W rezultacie na rynku mieszkaniowym panuje niepewność — niektórzy eksperci uważają, że to już recesja.

Analitycy REAS studzą nastroje. Ich zdaniem, nie ma powodów do niepokoju, a obecna korekta potrwa rok lub dwa. W tym okresie wzrośnie za to podaż nowych mieszkań w rejonach podmiejskich, gdzie ziemia pozostaje tańsza.

— Niewielkie spadki cen nie oznaczają kryzysu. To naturalny element gry między popytem a podażą. Trzeba także pamiętać, że na dzisiejszą sytuację patrzymy z perspektywy kilkuletniej, wyjątkowo dużej przewagi popytu nad podażą, która się już w przyszłości nie powtórzy — ocenia Kazimierz Kirejczyk, prezes REAS.

Optymizmem napawa też to, że 2007 rok przyniósł najlepsze od kilkunastu lat dane dotyczące oddanych mieszkań. REAS szacuje, że ich liczba przekroczyła 130 tys. Dużo bardziej spektakularny wzrost zanotował sektor domów jednorodzinnych: z danych REAS wynika, że w 2007 roku wydano około 250 tys. pozwoleń na budowę, z czego ponad 100 tys. przypada na firmy deweloperskie. W ostatnim kwartale 2007 roku po raz pierwszy od kilku lat pojawiły się obniżki cen i rozmaite promocje, np. dodawanie do kupowanych mieszkań bezpłatnych miejsc garażowych, komórek lokatorskich i refundowanie podatku VAT.

Pojawiły się też bardzo korzystne warunki zakupu. Coraz więcej deweloperów proponuje pierwszą wpłatę w wysokości 10 proc., a pozostałe 90 proc. płatne po zakończeniu inwestycji.

Z kredytami ostrożniej

Czy w najbliższej przyszłości popyt wzrośnie? Na to pytanie trudno dziś odpowiedzieć.

— Zasadnicze znaczenie będzie miała podaż kredytów hipotecznych. W drugiej połowie 2006 roku banki ograniczyły udzielanie ich we frankach, nieco wzrosło także oprocentowanie kredytów. Można się spodziewać zarówno dalszego wzrostu oprocentowania, jak i marż, zaś kryzys na amerykańskim rynku kredytów prawdopodobnie zaowocuje w Polsce większą ostrożnością w udzielaniu kredytów na zakupy spekulacyjne i kredytów z minimalnym wkładem własnym — prognozuje prezes REAS.

Jego zdaniem, na tle re-gionu Europy Środkowej i Wschodniej — a szczególnie nowych krajów unijnych — polski rynek mieszkaniowy jest stosunkowo dojrzały. Analizując krajowy rynek, nie należy jednak zapominać o różnicach między poszczególnymi miastami. Na przykład w Poznaniu deweloperzy zachowują się racjonalnie, z wyprzedzeniem dostosowując podaż do popytu i unikając w ten sposób poważniejszych wahnięć. Z kolei rynek łódzki jest płytki, dlatego dość silnie reaguje na zmiany podaży. Tu również obserwuje się największe niedopasowanie struktury popytu i podaży. Większość ofert kierowana jest do klientów inwestycyjnych, brakuje natomiast mieszkań dostosowanych do potrzeb i możliwości mieszkańców Łodzi.

12

tys. zł Tyle wynosi średnia cena 1 mkw. w śródmieściu stolicy...

10

tys. zł ...a tyle w nowych apartamentach w Trójmieście.

Agnieszka Zielińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu