To jeszcze nie koniec przejęć

Anna Pronińska
23-10-2006, 00:00

Polimex-Mostostal nie chce poszerzać działalności o nowe branże.

Stawia na akwizycje w swoich sektorach i rozwój organiczny.

 

Giełdowy Polimex-Mostostal planuje kolejne zakupy.

— Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, jeśli chodzi o akwizycje. Analizujemy spółki budownictwa drogowego. Nasze zainteresowanie skierowane jest przede wszystkim tam, gdzie są zasoby pracownicze — mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu.

Dobrym przykładem są m.in. przejęte Zakłady Remontowe Energetyki Warszawa oraz zamiar pozyskania większościowego pakietu akcji Energomontażu Północ.

Tak dla nowych spółek

Na oku ma już kolejne spółki.

— Badamy atrakcyjność dużej firmy budownictwa przemysłowego. Realizacja każdego projektu zaczyna się bowiem od infrastruktury podziemnej, więc firma o takiej specjalności jest nam bardzo potrzebna. Planujemy zakup 100 proc. akcji tej spółki. W dłuższej perspektywie możemy być zainteresowani nabyciem pakietów kontrolnych kilku podobnych firm — mówi prezes, ale nie ujawnia szczegółów.

Ostatnio Polimex-Mostostal przejął poznański Torpol i tym samym wszedł w budownictwo kolejowe.

— W tym roku Torpol zrealizuje kontrakty za około 150 mln zł, ale w 2007 r. znacząco zwiększy sprzedaż. Poza tym zwerbowaliśmy kadrę i brygady specjalistyczne z upadłego PRInż. w Katowicach. Już w tym roku zrealizują oni kontrakty za około 120 mln zł — mówi Konrad Jaskóła.

Również w deweloperce prezes zapowiada zwiększenie aktywności dzięki powoływaniu nowych spółek. W tym sektorze firma działa na razie poprzez Polimex-Development Kraków i Polimex Hotele.

Prezes liczy też na zwiększenie przychodów z kontraktów zagranicznych, m.in. w energetyce. Polimex-Mostostal realizuje je we Francji, Niemczech i Skandynawii.

— Pracujemy dla francuskiego Alstoma. Francuzi zabiegają, abyśmy w ramach ich grupy podjęli się następnych zadań — mówi Konrad Jaskóła.

Nie dla nowych branż

Prezes Polimeksu, którego gru-pa kapitałowa zatrudnia łącznie ponad 7 tys. osób szacuje, że w ciągu trzech lat spółka osiągnie 1 mld EUR skonsolidowanych obrotów. Firma wciąż działa bez silnego inwestora strategicznego.

— Jeśli strategia spółki jest dobra, a zarząd silny (firma jest zasobna finansowo, jeśli chodzi o pozyskanie gwarancji i środków obrotowych), to inwestor strategiczny nie jest potrzebny — twierdzi prezes.

Zapewnia, że Polimex nie zamierza wchodzić w nowe branże, ale będąc firmą wielosektorową, niekoniecznie jest celem dla potencjalnych inwestorów.

— Nie sądzę też, by duzi akcjonariusze Polimeksu chcieli się pozbyć akcji — wyjaśnia prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / To jeszcze nie koniec przejęć