Krajowi i zagraniczni analitycy tną prognozy wzrostu gospodarczego dla Europy, w tym dla Polski. Nam wpadła w ręce prognoza analityków Goldman Sachs. Również nie napawa optymizmem. Polska gospodarka ma ostro hamować aż do połowy przyszłego roku. O ile w III kwartale tego roku PKB ma wzrosnąć o 3,8 proc. (dzisiaj poznamy oficjalne dane GUS), a w IV kwartale — o 3,2 proc., o tyle w I kwartale przyszłego roku nasza gospodarka ma się rozwijać już tylko w tempie 2,7 proc., a w kolejnych trzech miesiącach — tylko 2,1 proc. Później ma być już lepiej. Goldman Sachs przewiduje, że PKB Polski wyniesie w III i IV kwartale 2012 roku odpowiednio 2,6 proc. i 3,6 proc. Jeśli prognozy amerykańskiego giganta się sprawdzą, dołek w gospodarce wypadnie w połowie przyszłego roku. Przy założeniu, że indeksy giełdowe wyprzedzają zmiany w realnej gospodarce o około 6 miesięcy, można teoretycznie ogłosić bliski koniec spadków na warszawskiej giełdzie.

Co na to krajowi analitycy? Zobacz w środę w "Pulsie Biznesu" i tutaj>>