Zysk netto grupy w trzecim kwartale wyniósł 0,4 mln EUR, o 9 mln EUR mniej niż przed rokiem, Nic więc dziwnego, że notowania spadają, choć już 10 dni temu było jasne, że rezultaty będą dalekie od oczekiwań. Wówczas zarząd podał wstępne dane, z których wynikało, że w trzecim kwartale EBITDA sięgała 30,1 mln EUR (+18,5 proc.), ale wynikom zaszkodził wzrost cen surowców wyższy niż wzrost cen produktów.

Po trzech kwartałach EBITDA to 96,2 mln zł (+24,6 proc.), a przychody 750,9 mln EUR (+3,3 proc.). Zysk netto wynosi natomiast 19,1 mln EUR (16,5 mln EUR przed rokiem).
- W ciągu 9 miesięcy 2017 r. wypracowaliśmy solidny zestaw wyników finansowych, które jednak były poniżej naszych oczekiwań. W tym okresie pozytywny wpływ podjętych inicjatyw w zakresie zarządzania został zredukowany przez istotne wzrosty kosztów zakupów. Jestem jednak przekonany, że kwestie związane z wzrostem poziomu kosztów zostały z powodzeniem zaadresowane, a nasze wysiłki podjęte w ostatnich miesiącach mają odzwierciedlenie w pozytywnych perspektywach na kolejne okresy. Mamy silne fundamenty do dalszego rozwoju - nowy zespół zarządzający został ostatecznie ukształtowany, a w ostatnich tygodniach zaprezentowaliśmy strategię rozwoju. Jej realizacja ma przełożyć się na stabilny wzrost wartości Grupy dla jej akcjonariuszy w następnych kwartałach" - mówi Tom K. Schäbinger, prezes Pfleiderer Group.
