Tyle że w maju 2017 r. ten sam dom maklerski wyceniał jedną akcję na 53,01 zł. Najnowsza rekomendacja mimo pozytywnego posmaku zalecenia „akumuluj” oznacza więc obniżenie wyceny o 13 proc. Krzysztof Radajewski, dyrektor departamentu analiz rynkowych Noble Securities, tłumaczy, że wyniki Pfleiderera w pierwszych trzech kwartałach 2017 r. potwierdzają poprawę w ujęciu rocznym, ale z uwagi na rosnące ceny surowców mniejszą niż zakładał. Przypomina, że poprawa EBITDA o jedną czwartą jest głównie skutkiem zmniejszenia wpływu czynników jednorazowych na wynik. Nie do końca wierzy też w osiągnięcie celów z przedstawionej we wrześniu strategii spółki.
„W naszych prognozach jesteśmy bardziej konserwatywni w zakresie długoterminowych parametrów finansowych. Osiągniecie parametrów zakładanych przez spółkę oznaczać będzie dodatkowy potencjał wzrostowy” – napisał Krzysztof Radajewski.
Zwraca też uwagę na potencjalny wzrost konkurencji na rynku płyty w wyniku uruchomienia fabryk Forte i Eggera. Ich wpływu na rynek spodziewa się od 2019 r. EBITDA Pfleiderea ma wtedy wynieść 148 mln zł, a zysk netto – 45 mln zł.
