Ruszył proces karny Wojtka K., ojczyma Andziaks. Celebrycie grożą kolejne zarzuty

Dawid TokarzDawid Tokarz
opublikowano: 2026-02-08 13:00

Sprawa biznesmena celebryty, oskarżonego o działanie na szkodę spółki Optima Development Poland i jej wierzycieli, trafiła na wokandę. A syndyk Optimy zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przez Wojciecha K. kolejnych przestępstw.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o co konkretnie oskarżony jest biznesmen celebryta - znany na Instagramie jako Wojtek K. i ojczym znanej influencerki Andziaks - w procesie, który właśnie ruszył przed sądem w Katowicach
  • jakie kluczowe potyczki prawne z Wojciechem K., twórcą i byłym prezesem spółki Optima Development Poland (ODP), wygrał jej syndyk
  • dlaczego wierzyciele ODP, wśród nich kilkuset obligatariuszy, nie mają szans na odzyskanie całości utopionych w spółce pieniędzy, czyli ponad 80 mln zł
  • jakie nowe zarzuty mogą zostać postawione byłemu prezesowi Optimy i czy grozi mu zakaz prowadzenia działalności gospodarczej
  • co ma do powiedzenia w tej sprawie sam Wojciech K.
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

We wrześniu 2022 r. ujawniliśmy, że Wojciech K. – biznesmen brylujący wśród celebrytów i chwalący się na Instagramie egzotycznymi podróżami i wizytami w drogich restauracjach – czerpie dochody z zakopiańskiego hotelu condo postawionego za około 50 mln zł, o których zwrot bezskutecznie upominają się obligatariusze.

Wojciech K. nie pojawił się na rozprawie

Od tego czasu emitent obligacji, Optima Development Poland (ODP), zbankrutował, a Wojciech K., założyciel i były już wieloletni prezes spółki, został oskarżony o działanie na szkodę jej oraz jej wierzycieli. Proces w tej sprawie ruszył niedawno przed katowickim sądem. Biznesmen - znany w mediach społecznościowych jako Wojtek K. i ojczym Andziaks, jednej z najpopularniejszych rodzimych influencerek - nie pojawił się na pierwszej rozprawie.

- Wobec nieobecności oskarżonego odczytano jego wyjaśnienia złożone w postępowaniu przygotowawczym. Na tym i kolejnym terminie przesłuchano też pierwszych świadków. Następna rozprawa odbędzie się w marcu – mówi Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach.

Prokuratura uznała sprzedaż hotelu za przestępstwo

O co oskarżony jest Wojciech K.? W grudniu 2019 r. mająca już problemy z płynnością ODP sprzedała część rekreacyjną zakopiańskiego hotelu o powierzchni ponad 800 m kw., składającą się z restauracji, spa, basenu, kuchni i sal konferencyjnych, a także udziały w wielostanowiskowym garażu, innej spółce zarządzanej przez Wojciecha K., o nazwie Rezydencja Gubałówka (RG). Wartość transakcji – zawartej między spółkami, których właścicielem był i jest Patrick, syn Wojciecha – wyniosła przy tym zaledwie 10 tys. zł.

Zdaniem prokuratury tą transakcją biznesmen celebryta uszczuplił zaspokojenie wielu wierzycieli, obligatariuszy Optimy, a także wyrządził szkodę samej spółce na prawie 6,1 mln zł. Wojciech K. do zarzutów się nie przyznaje i twierdzi, że transakcja z grudnia 2019 r. była zgodna z prawem.

Syndyk wygrywa z biznesmenem celebrytą

Innego zdania była spółka Alerion, która w maju 2024 r. została syndykiem ODP. Od początku twierdziła, że wyprowadzone nieruchomości stanowią składnik masy upadłości spółki. To dlatego już w czerwcu 2024 r. Alerion przejął je od RG z pomocą komornika i oddał w najem spółce Gubałówka Plus, założonej przez prywatnych właścicieli apartamentów w zakopiańskim hotelu, funkcjonującym dziś jako Rezydencja Nova.

Alerion od początku zapowiadał też, że dla wierzycieli ODP najważniejsze będzie prawne odwrócenie transakcji z 2019 r. To dlatego wystąpił z powództwem do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, który już rok temu nieprawomocnie uznał, że kwestionowana przez syndyka umowa jest nieważna. Wyrok uprawomocnił się w październiku 2025 r., a wcześniej, w czerwcu 2025 r., sąd upadłościowy oddalił też wniosek RG o wyłączenie spornych nieruchomości z masy upadłości Optimy.

Długi Optimy są o ponad 50 mln zł większe od majątku

Równocześnie działający na zlecenie Alerionu biegły wycenił wszystkie nieruchomości ODP – związane z Rezydencją Nova na prawie 26 mln zł (w tym 13 mln zł – „odzyskane” od RG), a dodatkowy pensjonat w Zakopanem na 6,5 mln zł. To właśnie ten obiekt, znajdujący się w stanie surowym otwartym, powinien zostać wystawiony przez syndyka na sprzedaż jako pierwszy. W przypadku nieruchomości związanych z Rezydencją Nova kilku wierzycieli Optimy wniosło bowiem do sądu zarzuty do wyceny biegłego, co wydłuży całą procedurę.

Jest już jednak pewne, że spieniężenie wszystkich nieruchomości po cenach zbliżonych do wyceny biegłego (łącznie 32,4 mln zł) nie da wierzycielom ODP szans na pełne zaspokojenie. Choć bowiem ostatecznej listy wierzytelności wciąż nie ma, wszystko wskazuje na to, że łączne zadłużenie Optimy przekracza 80 mln zł. Zgłoszenia od wierzycieli innych niż obligatariusze (syndyk wciąż je weryfikuje) opiewają bowiem na około 33 mln zł. A te z niewykupionych obligacji można szacować na 50 mln zł.

Były szef Optimy usłyszy nowe zarzuty? Decyzja wkrótce

To właśnie kilkuset obligatariuszy stanowi największą grupę poszkodowanych w sprawie ODP. To, czy zostali oszukani, jest od ponad pięciu lat przedmiotem śledztwa prowadzonego przez stołeczną prokuraturę. Chodzi o postępowanie dotyczące działalności pośrednika finansowego Gerda Broker (GB), na którego szefach ciążą dziś poważne zarzuty prokuratorskie (patrz ramka). Optima była jedną z kilkudziesięciu firm obsługiwanych przez GB i podejrzenie oszukania obligatariuszy spółki Wojciecha K. jest tylko jednym z wielu wątków w tym obszernym śledztwie.

Od kilku tygodni prowadzi je już nie prokuratura okręgowa, ale regionalna, czyli jednostka nadrzędna.

- O przejęciu przez nas postępowania zdecydowały jego wielowątkowy charakter i stopień skomplikowania, a także obszerność materiału dowodowego – mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

Przyznaje, że w wątku dotyczącym Optimy śledczy dysponują już opinią biegłego z zakresu ekonomii i księgowości, czekają natomiast jeszcze na opinię w zakresie przepływów finansowych i analizę korespondencji mejlowej.

- Po ich uzyskaniu podejmiemy decyzję w zakresie ewentualnego przedstawienia dalszych zarzutów – puentuje Mateusz Martyniuk.

Afera Gerdy Broker: 9 podejrzanych, ponad 600 pokrzywdzonych i szkody szacowane na 300 mln zł

Śledztwo dotyczące działalności Gerdy Broker (GB), która inwestorom indywidualnym sprzedawała obligacje ponad 40 różnych firm, to jedno z największych postępowań karnych w kraju. Pośrednik finansowy przekonywał, że oferuje „bezpieczne i rentowne inwestycje” w spółki „o zdrowych aktywach”, a w rzeczywistości liczne z nich już w chwili emisji obligacji były w wątpliwej kondycji finansowej, a dziś są formalnymi lub faktycznymi bankrutami.

Rezultat? Na dziś w śledztwie przejętym właśnie przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie status pokrzywdzonych ma ponad 600 osób, a ich łączne szkody śledczy szacują na, bagatela, około 300 mln zł. Zarzuty (chodzi głównie o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwo, a także naruszenie ustawy o obligacjach i prowadzenie działalności maklerskiej bez zezwolenia) usłyszało dziewięć osób. Są to: Piotr D., Łukasz L. i Ewa K. (członkowie zarządu GB), Jakub N., prezes spółek z powiązanej z Gerdą grupy Property Value Investment (PVI), i jego współpracowniczka Aneta M.-K., a także Piotr G. i Tomasz B. (pełniący funkcje zarządcze w spółkach z grupy PVI), Małgorzata B. (dyrektor inwestycyjna GB, a jednocześnie menedżerka spółek z grupy PVI) i Adam G. (dyrektor sprzedaży Gerdy).

Syndyk donosi do prokuratury

Tymczasem ostatnio do postępowania Prokuratury Regionalnej w Warszawie przystąpił Alerion, który w złożonym zawiadomieniu zasugerował, że Wojciech K. powinien usłyszeć zarzuty dotyczące nie tylko oszukania obligatariuszy i naruszenia ustawy o obligacjach, ale też niegospodarności (wyrządzenia Optimie szkody w wielkich rozmiarach).

- Jako syndyk ODP przedstawiliśmy obszerną dokumentację, a także fragmenty zeznań Wojciecha K. z postępowania prowadzonego przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu, które - naszym zdaniem - wskazują m.in. na to, że już w momencie emisji obligacji spółka była niewypłacalna, a jej były prezes podejmował szereg działań na szkodę wierzycieli. Chodzi choćby o wyprowadzenie w 2019 r. nieruchomości z majątku Optimy oraz utrudnianie czynności egzekucyjnych prowadzonych wobec spółki poprzez rezygnację z funkcji prezesa – tłumaczy Maciej Knopek, wiceprezes Alerionu.

PB opisywał kadrową ciuciubabkę w wykonaniu Wojciecha K., polegającą na tym, że kiedy komornik próbował zlicytować nieruchomości Optimy, tuż przed licytacją Wojciech K. składał rezygnację, a potem wracał na stanowisko prezesa.

Wojciech K. oskarża Gerdę Broker i administratora zabezpieczeń

Co na to biznesmen celebryta? W oświadczeniu opublikowanym w marcu 2025 r. na Instagramie przekonywał, że jest ofiarą. Zapewniał, że sprawa, w której jest oskarżony, „dotyczy wątku pobocznego, następczego wobec bezprawnych działań” podjętych wobec niego i ODP przez… władze GB. To właśnie pośrednik finansowy, zdaniem Wojciecha K., a nie on, ma też odpowiadać za pokrzywdzenie obligatariuszy Optimy.

Podobnie twórca ODP wypowiadał się już ponad trzy lata temu w PB. Mówił wtedy, że pieniędzmi inwestorów Optimy dysponowała GB, na której szefach ciążą poważne zarzuty prokuratorskie, oraz Ewa K., administrator zabezpieczeń i była członkini zarządu Gerdy.

- Jeśli ktoś uważa, że jakichś pieniędzy brakuje, to powinien kierować pytania do Gerdy, nie do mnie — przekonywał Wojciech K.

Gerda Broker i administrator zabezpieczeń odbijają piłeczkę

Wywołana do tablicy Ewa K. odpowiadała, że pieniądze z wyodrębnionego rachunku bankowego dla obligatariuszy Optimy były zwalniane po ustanowieniu obiecanych przez spółkę zabezpieczeń. I wyłącznie na podstawie faktur lub innych dokumentów księgowych przedstawianych przez Wojciecha K.

- To prezes ODP decydował, na co przeznacza pieniądze uzyskane ze sprzedaży obligacji, a zgodnie z ustawą o obligacjach odpowiada za to, by przeznaczyć je na cele zgodne z warunkami emisji – odbijała piłeczkę Ewa K.

Podkreślała, że co miesiąc Wojciech K. oraz jego księgowy otrzymywali zestawienia z konta administratora i szef Optimy „nigdy nie zgłaszał jakichkolwiek zastrzeżeń”. A ten brak zastrzeżeń miał dodatkowo potwierdzić w maju 2019 r., gdy Ewa K. przekazywała pełnienie funkcji administratora nowej kancelarii.

Jej słowa zdaje się potwierdzać fakt, że we wniosku o restrukturyzację z lutego 2022 r., podpisanym przez Wojciecha K., Ewa K. wymieniona była jako… wierzyciel ODP (na kwotę 7,4 tys. zł), a ten sam status miała też GB (pośrednikowi Optima winna była aż 1,3 mln zł).

Syndyk: Wojciech K. nie powinien prowadzić biznesu

Kto ma rację, zapewne rozstrzygnie Prokuratura Regionalna w Warszawie, która w rozległych aktach śledztwa dysponuje również zawiadomieniem Wojciecha K. – o możliwości popełnienia przestępstwa przez władze Gerdy.

Tymczasem PB ustalił, że Optimą od niedawna zajmuje się też jedna z krakowskich prokuratur. Już w bieżącym roku trafiło tam bowiem zawiadomienie Alerionu dotyczące naruszenia prawa upadłościowego. Chodzi o niewydanie syndykowi ODP majątku i dokumentów spółki, o co Alerion podejrzewa nie tylko Wojciecha K., ale też jego następcę na stanowisku szefa Optimy, Cezarego Pachnika.

Od kilku miesięcy w krakowskim sądzie upadłościowo-restrukturyzacyjnym toczy się też sprawa o wydanie wobec Wojciecha K. i Cezarego Pachnika zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Wnioskujący o to Alerion domaga się, by sąd orzekł zakaz na maksymalny przewidziany prawem okres, czyli aż 10 lat.

Możesz zainteresować się również: