Polacy na potęgę kupują nieruchomości w Hiszpanii. „Miejsce nie tylko dla multimilionerów”

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2026-02-12 17:54

Dekadę temu rodacy odpowiadali za nieco ponad 1 proc. zagranicznych zakupów na Półwyspie Iberyjskim. Dziś jest to ponad 4 proc. Wzmożony popyt podnosi stawki za metr. W minionym roku ich wzrost wyniósł 3-6 proc.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

— jakie czynniki sprawiają, że Półwysep Iberyjski stał się ulubionym rynkiem zagranicznym Polaków dostępnym nie tylko dla multimilionerów

— czy rosnące zainteresowanie hiszpańskimi nieruchomościami to chwilowa moda czy trwały trend inwestycyjny

— jakie różnice w standardzie budownictwa mogą napotkać zainteresowani zakupem domu w Hiszpanii

— na co zdaniem ekspertów potencjalni inwestorzy powinni zwrócić uwagę, zanim zdecydują się na transakcję

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W 2025 r. Polacy kupili w Hiszpanii ponad 4,1 tys. nieruchomości — wynika z nowych danych Registradores de España. To zaledwie o 1,8 proc. mniej niż w rekordowym 2024 r. Udział Polaków wśród zagranicznych nabywców sięga już około 4,3 proc. Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, właścicielka biura nieruchomości Agnes Inversiones, przypomina, że przed dekadą wynosił zaledwie 1,2 proc.

— Hiszpania jest ulubionym rynkiem Polaków. To miejsce nie tylko dla multimilionerów, ale również dla przedstawicieli wolnych zawodów i aspirującej klasy średniej. Apartamenty na Costa del Sol są dostępne w przedziale cenowym od 350 tys. EUR, co odpowiada cenie zakupu mieszkania np. w Warszawie. Oczywiście górnej granicy w zasadzie nie ma, szczególnie gdy chodzi o najbardziej luksusowe wille — mówi Agnieszka Marciniak-Kostrzewa.

Polscy inwestorzy najczęściej szukają nieruchomości w przedziale 450 tys. — 1,5 mln EUR.

5-10 proc. z najmu

Zdaniem Tatiany Pękali, właścicielki biura Dream Property Marbella, miniony rok pokazał, że zainteresowanie Polaków Hiszpanią nie jest chwilową modą, lecz trwałym trendem.

— Klienci są coraz bardziej świadomi, analizują lokalizacje, potencjał inwestycyjny i długoterminową wartość nieruchomości. Co istotne, rynek nie wykazuje oznak bańki spekulacyjnej. Wzrost cen napędzany jest realnym popytem, a nie krótkoterminową spekulacją — mówi Tatiana Pękala.

Podobne obserwacje ma Krystyna Helińska, wiceprzewodnicząca komitetu ds. nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej, która informuje, że w 2025 r. ceny domów i apartamentów w Hiszpanii wzrosły o 3-6 proc., co było napędzane głównie popytem zagranicznym.

Zdaniem ekspertów zainteresowanie Półwyspem Iberyjskim wynika z kilku powodów, na czele z rosnącą popularnością pracy zdalnej i relokacją do krajów oferujących wyższą jakość życia. W IV kw. 2025 r. cudzoziemcy odpowiadali za ponad 13 proc. wszystkich transakcji, co oznacza ponad 24 tys. zakupów tylko w końcówce roku.

Na popyt wpływa także intensywny rozwój infrastruktury transportowej. Coraz większa liczba połączeń lotniczych i kolejowych zwiększa dostępność regionów turystycznych, a stabilna stopa zwrotu z wynajmu wynosząca 5-10 proc. dodatkowo zachęca inwestorów.

Rozwaga popłaca

W odpowiedzi na wysokie zainteresowanie rodaków zakupami na Półwyspie Iberyjskim Polsko‐Hiszpańska Izba Gospodarcza opracowała przewodnik „Jak kupić nieruchomość w Hiszpanii”. Eksperci radzą, jak zadbać o bezpieczeństwo transakcji i gdzie szukać atrakcyjnych aktywów.

— Hiszpania — wbrew obiegowym wyobrażeniom — jest krajem bardzo zróżnicowanym zarówno pod względem kulturowym, jak też klimatycznym. Są miejsca o wysokiej wilgotności, inne bardzo suche, a jeszcze inne wyjątkowo wietrzne. Przykładowo, klimat atlantycki bywa mocno wietrzny, co dla wielu osób okazuje się zaskoczeniem. Hiszpania jest także krajem w dużej mierze górzystym — średnia wysokość terenu wynosi około 600 m n.p.m. To oznacza, że nie jest to wyłącznie kraj nadmorskich plaż, lecz również obszarów o znaczących różnicach wysokości i odmiennych warunkach klimatycznych. Zróżnicowanie hiszpańskiego rynku przekłada się również na ceny nieruchomości — mówi Carlos Felipe de León, członek zarządu Acciona Nieruchomości i jeden z autorów przewodnika.

Potencjalnym inwestorom radzi również mieć na uwadze, że standard hiszpańskiego budownictwa różni się od tego, do którego przywykliśmy w Polsce.

— Dla części nabywców zaskoczeniem bywa zwłaszcza okres zimowy — niższe temperatury w połączeniu z mniej efektywną izolacją budynków mogą wpływać na komfort użytkowania nieruchomości. Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie warto odwiedzić co najmniej kilka miejsc — najlepiej w różnych porach roku — i przeanalizować ich specyfikę. Istotnym elementem jest także dostępność komunikacyjna. Bezpieczniejszym wyborem są miejsca obsługiwane przez kilka linii lotniczych lub oferujące alternatywne formy dojazdu. Opieranie się na jednym połączeniu lotniczym, które może zostać zlikwidowane, wiąże się z ryzykiem utrudnionego dostępu do nieruchomości w przyszłości — mówi Carlos Felipe de León.

Możesz zainteresować się również: